Problemy finansowe ćwierćfinalisty Ligi Mistrzów, czyli Malagi są doskonale znane. Nic zatem dziwnego, że o odejściu z hiszpańskiego klubu myśli coraz więcej zawodników. Jednym z nich jest Joaquin.
Skrzydłowy Malagi kontrakt ma ważny do czerwca 2014 roku. Ale prawdopodobnie Hiszpanie już teraz będą chcieli go sprzedać, bo trudno przypuszczać, aby piłkarz zdecydował się na przedłużenie kontraktu. Co prawda w umowie Joaquina wpisana jest suma odstępnego wynosząca 20 milionów euro, ale nikt rok przed jej upływem tyle za 31-letniego zawodnika nie zapłaci. Wśród chętnych na usługi Joaquina wymienia się Fiorentinę oraz Romę.