Odpuścił ostatnio treningi, więc na boisku spędził dziś jedynie 5 minut. Wcześniej z ławki dziękował kolegom, którzy po zdobyciu drugiej bramki wykonali dla niego kołyskę. Tomas Jirsak po meczu ze Skonto Ryga był wyjątkowo rozpromieniony.
Sympatyczny Czech jest świeżo upieczonym ojcem. W weekend jego partnerka Weronika urodziła w ojczyźnie córeczkę, Sarę. – Cieszę się podwójnie, bo pierwszy mecz wygrałem w sobotę, a dziś wygraliśmy kolejny, już jako drużyna – mówił we wtorek wieczorem uśmiechnięty Tomas Jirsak. – Córeczka jest zdrowa, obie dziewczyny są już w domu. Wszystko jest w porządku i oby tak było dalej.
Z okazji rozwiązania ciąży Jirsak otrzymał wolny weekend. Zabrakło go na sobotniej sesji zdjęciowej i miał przerwę w treningach z drużyną. – Nie trenowałem w sobotę i niedzielę, przyjechałem wczoraj i cieszę się, że trener pozwolił mi zagrać chociaż chwilę. Wczoraj jeszcze nie czułem się najlepiej, bo w trakcie weekendu nie spałem zbyt dużo, ale do dzisiaj już zdążyłem się zregenerować i czułem się dobrze.
Pomocnik skomplementował swych kolegów po rewanżowym meczu ze Skonto. – Widać, że ta drużyna wie czego chce, to jest bardzo dobry objaw. Gramy dalej i zmierzamy ku kolejnym celom.
Kolejnym rywalem będzie bułgarski Liteks, zespół znany wiślakom z czerwcowego sparingu. – To trudny przeciwnik. W sparingu z nami grali dobrze. Ale jeśli dobrze się przygotujemy, to jest szansa, aby ich ograć i przejść dalej.
W meczu sparingowym Bułgarów pogrążył Cwetan Genkow, który zdobył dwie bramki. – Nie możemy liczyć tylko na Cwetana. Cała drużyna musi się dobrze przygotować, łącznie z zawodnikami siedzącymi na ławce. Na pewno będą to trudne mecze, ale jeśli chcemy awansować dalej, to musimy przejść takiego przeciwnika – przekonuje Jirsak.
„Atut kibiców nie jest aż tak widoczny”. Trener Legii o Wiśle Kraków
Marek Papszun odniósł się do sytuacji związanej z brakiem kibiców Wisły na niedzielnym meczu przy Łazienkowskiej. Trener Legii zwrócił uwagę na wyjazdowy bilans krakowskiej drużyny, która w czterech takich spotkaniach nie odniosła jeszcze zwycięstwa.
Legia Warszawa i Raków Częstochowa interesują się gwiazdą IFK Norrkoping. W sezonie 2026 wypracował aż 15 asyst w 24 spotkaniach drugiej ligi szwedzkiej.
Trener Cracovii pewny swego. „Jestem przekonany, że będziemy mieć dobre wyniki”
Bartosz Grzelak przekonuje, że Cracovia zmierza w dobrym kierunku, mimo że wyniki nie zawsze odzwierciedlają jej ofensywny potencjał. Trener Pasów nie mówi o panice, lecz o systematycznej pracy i rozwoju zespołu.
Michal Gasparik chce zostać w Górniku Zabrze. „To dla mnie numer jeden”
Michal Gasparik rozpoczął z Górnikiem Zabrze wstępne rozmowy w sprawie przedłużenia kontraktu. Trener przyznaje, że wciąż otrzymuje sygnały zainteresowania z zagranicy, ale jego priorytetem pozostaje praca przy Roosevelta.