W czwartek piłkarze Wisły Kraków przygotowywali się do meczu z Górnikiem Zabrze na zamkniętym treningu. – To ważne spotkanie, w którym możemy zdobyć trzy punkty i odskoczyć w tabeli Jagiellonii – powiedział Tomas Jirsak w rozmowie z oficjalną stroną internetową klubu.
– Dzisiaj mieliśmy odprawę na temat Górnika. Widziałem też tę drużynę w meczu z Jagiellonią. Mimo że przegrali, to grali tam nieźle. Jest to trudny przeciwnik – ocenia rywala czeski zawodnik. Zdaniem Tomasa, Wisła od początku spotkania zaatakuje. – Będziemy chcieli jak najszybciej strzelić bramkę. To jest najważniejsze. Potem powinno być już łatwiej – zapowiada piłkarz.
Na pytanie, czy nie obawia się o to, że zabrzanie zastosują podobną taktykę do Śląska, z którym Wiślacy przegrali, Jirsak odpowiada: – To jest możliwe. Ze Śląskiem źle rozpoczęliśmy mecz. Straciliśmy na początku bramkę i to o wszystkim zdecydowało. Śląsk grał później to, czego potrzebował. Musimy być skoncentrowani w obronie, grać piłką dokładnie, tak żeby stworzyć sobie jak najwięcej okazji do strzelenia gola.
Biorąc pod uwagę wyjazdowy bilans Górnika Zabrze, który w tym sezonie tylko dwa razy wygrał na boisku przeciwnika, to Wisła jest zdecydowanym faworytem sobotniego spotkania. Czy drużyna trenera Roberta Maaskanta jest gotowa do takiej roli? – Musimy to wziąć na siebie. To ważne spotkanie, w którym możemy zdobyć trzy punkty i odskoczyć w tabeli Jagiellonii – przyznaje Tomas Jirsak.
Cygan mocno o sytuacji w Rakowie. Nazwał piłkarzy ,,obozowymi marudami”
Wojciech Cygan udzielił mocnego wywiadu dotyczącego obecnej sytuacji w Rakowie. Prezes ma zastrzeżenia do zaangażowania piłkarzy, a w Częstochowie szykują się już do zimowego okienka transferowego.
Filip Luberecki: Czuję się gotowy, lecz to jeszcze nie pora
To paradoks, że w klubie, który tego lata otarł się o personalną rewolucję, pozostał jeden z piłkarzy o największym potencjale sprzedażowym.
Obrońcy Motoru to nie przeszkadza: stawia na konsekwencję,
docenia teraźniejszość i nigdzie się nie spieszy.
Chłań w polskiej kadrze? Piłkarz rozwiał wątpliwości
Maksym Chłań mógł grać dla polskiej kadry. Jakiś czas temu sondowano możliwość zmiany obywatelstwa. Teraz gracz Górnika dostał powołanie do seniorskiej reprezentacji Ukrainy.