„Jest najlepszy na świecie”. Jan Urban nie ma wątpliwości
Selekcjoner reprezentacji Polski w porannej rozmowie w radiu RMF FM skomentował znakomity występ Roberta Lewandowskiego w meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów.
FC Barcelona w środowy wieczór rozgromiła Newcastle United 7:2 i awansowała do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Dwie bramki w tym meczu zdobył Robert Lewandowski.
Dla Polaka były to trafienia nr 108. i 109. w historii jego występów w Champions League. W klasyfikacji najlepszych strzelców wszech czasów zajmuje trzecie miejsce, za plecami Leo Messiego i Cristiano Ronaldo.
– Robert faktycznie trochę czekał na to, żeby strzelić gola. To na pewno cieszy, ale ja zawsze wychodziłem z założenia, że Roberta trzeba odpowiednio obsłużyć. Kiedy on ma sytuację, prawdopodobieństwo, że zdobędzie bramkę jest bardzo duże. Jeśli chodzi o decyzje, jakie ma podjąć w polu karnym, jest najlepszy na świecie – powiedział Jan Urban w porannej rozmowie w radiu RMF FM.
Najbliższą okazję do dalszego śrubowania swojego dorobku strzeleckiego z orzełkiem na piersi Lewandowski będzie miał w półfinałowym starciu baraży przeciwko Albanii, które odbędzie się w czwartek, 26 marca, o godzinie 20:45 na PGE Narodowym. (JG)
Źródło: RMF FM
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
mariano
19 marca, 2026 12:54
Jak Barca strzeliła na 4:2 przestałem oglądać,to do tego czasu „wirtuoz” był nagorszy na boisku.
Urban skomentował brak Nowaka w kadrze. „Nie wiem, czy to moment na wprowadzanie go”
Bartosz Nowak ma za sobą fenomenalny sezon w barwach GKS Katowice. Pomocnik zdobył nagrodę dla najlepszego zawodnika sezonu w lidze, jednak nie otrzymał powołania. Selekcjoner argumentował swoją decyzję na konferencji prasowej.
Lewandowski odniósł się do przyszłości w reprezentacji. „Nie mam konkretnej daty”
Rozpoczęło się zgrupowanie reprezentacji Polski we Wrocławiu. Na otwierającej konferencji prasowej Roberta Lewandowski i Jan Urban odpowiadali na pytania dziennikarzy. Kapitan bezpośrednio odniósł się o swojej dalszej grze z orzełkiem na piersi.
Jak Barca strzeliła na 4:2 przestałem oglądać,to do tego czasu „wirtuoz” był nagorszy na boisku.