Ryan Giggs stwierdził, że jeśli w sobotnich derbach Manchesteru jego United przegrają z City, to on nie wyjdzie z domu przez tydzień. Szlagierowo zapowiadający się pojedynek zostanie rozegrany w sobotnie popołudnie na Old Trafford.
Giggs szykuje się do 34. już derbowego meczu. Tym razem, jak jeszcze nigdy za czasów jego gry dla „Czerwonych Diabłów”, wynik będzie miał wielki wpływ na losy mistrzostwa Anglii w tym sezonie. – Jeśli przegramy, nie wyjdę z domu przez około tydzień. Idąc ulicą po porażce, kibice City od razu przypomną ci, kto wygrał. To właściwe dla życia w tym mieście – przyznał lewoskrzydłowy.
Walijczyk odniósł się również do Carlosa Teveza, który od dwóch sezonów jest po drugiej stronie barykady. – Oczywiście gdy traci się piłkarza o takiej jakości, to będzie go brakować. Z United w przeszłości odchodziło wielu uznanych piłkarzy, a klub na tym nie tracił, ale Carlos to z pewnością wielki zawodnik – stwierdził Giggs.
Największy skandal w historii czeskiego futbolu. Policja zatrzymała już dziesiątki osób – chodzi o korupcję w meczach w związku z zakładami bukmacherskimi.
Oyedele z pierwszym trafieniem! Kapitalny gol Polaka [WIDEO]
Maxi Oyedele dał o sobie znać w starciu z FC Nantes. Były gracz Legii Warszawa strzałem "z fałsza" zdobył bramkę, dającą w tamtym momencie remis. Strasbourg ostatecznie wygrał 3:2.
Były piłkarz Śląska znów strzela! Dublet i spokojna wygrana
Napastnik Magdeburga – Mateusz Żukowski kontynuuje znakomitą formę w sezonie 25-26. Były gracz Śląska Wrocław zdobył dwie bramki, które pomogły w zwycięstwie nad Munster 3:1.