Polski napastnik permanentnie przesiaduje na ławce rezerwowych, a na dodatek do zespołu przyszedł nowy konkurent w walce o wyjściową jedenastkę – Nolan Roux. Końcówka zimowego okienka transferowego była więc bardzo gorąca.
– Najbliżej pozyskania mnie był Brest. Ostatnie godziny okienka transferowego były gorące. Po wysokości kontraktu zaoferowanego przez Brest widziałem, jak bardzo im na mnie zależy – przyznaje Jeleń.
– Tak naprawdę decyzja nie należała jednak do mnie. Podjął ją trener Rudi Garcia, który powiedział, że nie ma mowy, abym odszedł, bo jestem mu potrzebny – zaznacza polski napastnik.
Jeleń przyznaje jednocześnie, że jego agent otrzymał również oferty z Primera Division.
Farioli komentuje powrót Pietuszewskiego. „Wrócił w jeszcze gorszej dyspozycji fizycznej”
Trener FC Porto po zwycięstwie 2:1 nad Maritimo na konferencji nie był zadowolony z faktu, że Oskar Pietuszewski pojechał na zgrupowanie reprezentacji Polski.