Jednak nie Everton! Jack Grealish blisko giganta Premier League
Kolejna gwiazda Manchesteru City łączona ze zmianą klubowych barw! Tym razem chodzi o Jacka Grealisha.
Anglik ma za sobą bardzo przeciętną kampanię, która najprawdopodobniej przekreśliła jego dalszy pobyt w zespole trenera Pepa Guardioli.
Reprezentant Synów Albionu może jednak dalej pozostać w Premier League. Obecnie najbliżej jego transferu są dwa renomowane kluby angielskiej ekstraklasy.
Według portalu TEAMtalk, poważne zainteresowanie Grealishem wykazuje Everton. The Toffees chcą wzmocnić swojej skrzydła, a wychowanek Aston Villi jest jednym z ich głównych celi w tym aspekcie.
Jednak 30-latek nie uznaje niebieskiej części Merseyside za swój wymarzony kierunek przeprowadzki. Zdecydowanie bardziej wolałby przenieść się do Tottenhamu Hotspur.
Atakujący chce pozostać w klubie z czołówki i nie obecnie preferuje ewentualny transfer do Kogutów. TEAMtalk dodaje, że Everton nie jest jednak skreślony w tym wyścigu.
🚨 Jack Grealish is pushing to join Tottenham instead of Everton because he wants to continue playing at the elite level.
W tym zawodniku drzemie wielki potencjał. Musi trafić na dobrego trenera. Który tylko mu poświęci więcej czasu. Przecież to reprezentant Anglii. Jeszcze co najmniej 5 lat może grać na najwyższym poziomie. Wielu trenerów działa tak grasz bardzo dobrze to łapiesz się do składu. Grasz źle to się nie zalapujesz owego do składu. Trener nie bawi się w psychologa. Nie szuka dlaczego grasz słabiej. A przecież zawód trenerski musi być wieloczynnikowy.
W gronie szkoleniowców łączonych z Tottenhamem znalazł się Enzo Maresca. Wszystko wskazuje jednak na to, że były menedżer Chelsea nie obejmie zespołu „Kogutów”.
Shearer krytykuje letni transfer Arsenalu. „Wygląda na zagubionego”
Arsenal FC tylko zremisował z Brentford i zmniejszył przewagę nad Manchesterem City do czterech punktów. Zdaniem Alana Shearera, nie wszyscy gracze Kanonierów wytrzymują presję w walce o tytuł mistrzowski.
W tym sezonie na boisku w barwach „Kogutów” nie zobaczymy już Wilsona Odoberta. Młodzieżowy reprezentant Francji zerwał więzadło krzyżowe przednie w lewym kolanie.
W tym zawodniku drzemie wielki potencjał. Musi trafić na dobrego trenera. Który tylko mu poświęci więcej czasu. Przecież to reprezentant Anglii. Jeszcze co najmniej 5 lat może grać na najwyższym poziomie. Wielu trenerów działa tak grasz bardzo dobrze to łapiesz się do składu. Grasz źle to się nie zalapujesz owego do składu. Trener nie bawi się w psychologa. Nie szuka dlaczego grasz słabiej. A przecież zawód trenerski musi być wieloczynnikowy.