W poniedziałkowy wieczór wybrano nie tylko najlepszego piłkarza roku FIFA, ale ogłoszono również nazwiska zawodników, którzy znaleźli się w jedenastce sezonu 2017-18 FIFA/FIFPro. Większych niespodzianek nie odnotowano.
W „11” sezonu znaleźli się m.in. Marcelo i Sergio Ramos (fot. Łukasz Skwiot)
Wyboru dokonali sami piłkarze, ponad 25 tysięcy osób zrzeszonych w FIFPro. Do obsadzenia były pozycje bramkarza, czterech obrońców, trzech pomocników i trzech napastników.
Wyróżnienia otrzymali m.in. Leo Messi i Cristiano Ronaldo, dla których tym razem były to nagrody pocieszenia (żaden z nich nie został wybrany piłkarzem roku). W gronie nominowanych nie mogło również zabraknąć. Luki Modricia, który po dekadzie złamał w końcu dominację wcześniej wspomnianej dwójki.
Jeśli zaś chodzi o obronę, to formacja ta została zdominowana przez Real Madryt. W gronie wyróżnionych nie mogło oczywiście zabraknąć Sergio Ramosa, a w jedenastce sezonu znalazło się również miejsce dla Marcelo i Raphaela Varane’a.
„11” sezonu FIFA/FIFPro:
Bramkarz: David De Gea (Hiszpania / Manchester United)
Obrońcy: Dani Alves (Brazylia / Paris Saint-Germain) Raphael Varane (Francja / Real Madryt) Sergio Ramos (Hiszpania / Real Madryt) Marcelo (Brazylia / Real Madryt)
Pomocnik: Luka Modrić (Chorwacja / Real Madryt) N’Golo Kante (Francja / Chelsea FC) Eden Hazard (Belgia / Chelsea FC)
Napastnicy: Kylian Mbappe (Francja/ Paris Saint-Germain) Lionel Messi (Argentyna / FC Barcelona) Cristiano Ronaldo (Portugalia / Real Madryt, Juventus FC)
Gianni Infantino znalazł sojusznika. Niedawno był przez niego krytykowany
Prezydent Azjatyckiej Konfederacji Piłkarskiej (AFC), szejk Salman bin Ibrahim Al Khalifa, zamierza poprzeć Gianniego Infantino, aktualnego szefa FIFA, w jego staraniach o kolejną kadencję.
Polacy dołączają do sztabu Dynama Kijów. Kędziorek buduje swój zespół
Maciej Kędziorek coraz mocniej zaznacza swoją pozycję w Dynamie Kijów. Ukraiński klub poinformował, że do sztabu polskiego szkoleniowca dołączyli jego rodacy, Grzegorz Wojtkowiak oraz Daniel Wojtasz.
Półtora roku temu dorabiał na budowie, teraz gra w Lidze Mistrzów. „Sam czasem mam ochotę się uszczypnąć”
W okamgnieniu przeszedł drogę z niższych klas rozgrywkowych w Polsce do elitarnej Ligi Mistrzów. Oskar Kubiak to żywy dowód na to, że w futbolu w ciągu roku zmienić może się dosłownie wszystko.