FC Barcelona wzięła na celownik Daichiego Kamadę. Kataloński klub będzie musiał jednak solidnie powalczyć, aby zakontraktować obecnego gracza Eintrachtu Frankfurt.
FC Barcelona wzięła na celownik Daichiego Kamadę – taką informację można przeczytać w Frankfurter Rundschau, jednej z niemieckich gazet. 26-letni reprezentant Japonii ma kontrakt ważny do końca czerwca i nie wydaje się, aby Eintrachtowi udało się go zatrzymać. Sprawia to, że potencjalni nabywcy mogliby go zakontraktować bez opłat transferowych. Mając na uwadze aktualna sytuację finansową Barcy, takie rozwiązanie byłoby najbardziej korzystne.
Kamada jest niezwykle cennym piłkarzem. Cechuje go przede wszystkim duża uniwersalność, która najbardziej skłoniła FC Barcelonę do obserwacji pomocnika, który świetnie odnajdzie się w roli ŚPO, ale również potrafi wykonywać zadania środkowego pomocnika lub nawet niżej ustawionego napastnika.
Barcelona nie jest jednak jedynym klubem, który go obserwuje. Wcześniej angielskie media informowały o sporym zainteresowaniu ze strony Tottenhamu. Niemal pół Bundesligi chce go w swoim składzie, na czele z Borussią Dortmund.
Kamada w tym sezonie zagrał łącznie 26 meczów i zdobył 12 goli.
32. kolejkę meczów La Liga otworzy starcie Realu Betis z Realem Madryt. Goście pragną odnieść drugie zwycięstwo z rzędu, ale gospodarze prawdopodobnie się im postawią.
Mecz z Celtą Vigo był ostatnim spotkaniem Lamina Yamala w sezonie 2025/2026. Gwiazda FC Barcelony zapowiada jednak, że w kolejnych rozgrywkach wróci silniejszy.
Znany hiszpański klub po sezonie zmieni trenera. Wiadomo, na kogo postawi
W marcu Ernesto Valverde poinformował, że nie poprowadzi Athleticu Bilbao w przyszłym sezonie. Wszystko wskazuje na to, że następcą 62-latka zostanie Edin Terzić.