Kontrakty obydwu zawodnikom wygasają 30 czerwca tego roku. Kożans i Lukjanovs trafili do Lechii latem 2009 roku ze Skonto Rygan.
„Na decyzję w sprawie Kożansa wpłynęła jego postawa na boisku. Lukjanovs z kolei podczas rozmów z klubem zadeklarował chcęć pozostania w Gdańsku, jednak w ocenie trenera Janasa nie spełniał on pokładanych w nim oczekiwań” – poinformowała Lechia.
Presja na zawodnikach Widzewa jest tak potężna, że nie tylko nie mieli prawa ograć będącego daleko od swej najlepszej dyspozycji GKS-u, ale będą mieli problem ograć kogokolwiek. Co gorsza, nakłada ją na nich również trener, który w pierwszej kolejności powinien spróbować ją zdjąć.
Fatalna pomyłka Rodado! Tak piłkarz Wisły zmarnował karnego
Angel Rodado przestrzelił rzut karny. Jedenastka była podyktowana po faulu na Jakubie Krzyżanowskim. W przypadku zdobycia gola Wisła mogła jeszcze walczyć o zdobycz punktową w Poznaniu.