Punkt w starciu z grającym od 15. minuty w osłabieniu Śląskiem Wrocław nie jest tym o czym marzył Paweł Janas. Jego drużyna uratowała remis w samej końcówce spotkania.
– Chciałbym podziękować chłopakom, bo grali do końca. Mimo przewagi jednego zawodnika, do końca staraliśmy się zdobyć zwycięską bramkę. Na pewno kosztowało ich to sporo sił i zdrowia, bo cały czas atakowaliśmy i trzeba było uważać na kontry – komentował na gorąco Janas.
– Szkoda, że z takich czystych sytuacji, jakie miał Bajić i za chwilę Wilk, a Kelemen je obronił, nic dla nas nie wpadło. Takie sytuacje trzeba wykorzystywać – kontynuował.
– Zostały nam trzy mecze, bardzo ciężkie mecze, ale myślę, że jak w każdym spotkaniu będziemy podchodzili z taką ambicją i wolą walki, utrzymamy Lechię w ekstraklasie – zakończył były selekcjoner.
Pogoń Szczecin dopina transfer. Milion euro na stole za napastnika FC Noah
Pogoń Szczecin jest o krok od sfinalizowania głośnego transferu. Do zespołu Portowców ma dołączyć Nardin Mulahusejnović, skuteczny napastnik FC Noah, który imponuje formą w Lidze Konferencji Europy.
Bruk-Bet domagał się karnego w meczu z Rakowem. Jest oficjalne stanowisko Kolegium Sędziów
Raków Częstochowa pokonał Bruk-Bet Termalikę 1:0 po trafieniu Iviego Lopeza, ale więcej niż o wyniku mówi się o kontrowersji w polu karnym gospodarzy. Kolegium Sędziów odniosło się do sytuacji, w której goście domagali się rzutu karnego za zagranie ręką.
Widzew Łódź chce piłkarza Legii Warszawa! To może być rekordowy transfer wewnętrzny!
Widzew Łódź w tym sezonie już dwukrotnie przebijał swój rekord transferowy. RTS chce pobić kolejny i dokonać największego transferu wewnętrznego w historii Ekstraklasy.