Jan Urban zwołał specjalne spotkanie. O co chodzi?
Jan Urban przeprowadził wyjątkowe zebranie reprezentantów Polski. Co było jego powodem?
Polacy pokonali Maltę 3:2 w ostatnim meczu fazy grupowej eliminacji mistrzostw świata 2026. Nasi kadrowicze trzykrotnie wychodzili na prowadzenie, ale przy dwóch pierwszych razach pozwolili oponentom na wyrównanie.
Finalnie przed utratą punktów zdołał uratować nas Piotr Zieliński, który zdobył bramkę ustalającą wynik spotkania w 85. minucie rywalizacji.
Była to także wyjątkowa potyczka dla Kamila Grosickiego. Skrzydłowy Pogoni Szczecin pojawił się na murawie w drugiej połowie rywalizacji i odnotował swój dokładnie 100. występ w narodowych barwach.
W pomeczowej rozmowie z serwisem TVP Sport Grosicki przyznał, że przed starciem z Maltą Jan Urban zwołał spotkanie, w którym wzięli udział najbardziej doświadczeni kadrowicze. Selekcjoner chciał zaznaczyć, by jego podopieczni nie poczuli zbyt dużego rozluźnienia po ostatnim dobrym występie i remisie z Holandią na PGE Narodowym.
– W niedzielę mieliśmy spotkanie z trenerem, ci najbardziej doświadczeni zawodnicy, prosił o taką rozmowę. Powiedział, że po bardzo dobrym meczu z Holandią może być rozluźnienie.
Nie powiem, że boisko było w słabym stanie, bo to żadna wymówka, ale popełnialiśmy błędy. Nie przystoi w tak łatwy sposób tracić te bramki – powiedział gracz Portowców.
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii: