Reprezentacja Polski rozegra dzisiaj arcyważne spotkanie w eliminacjach mistrzostw świata. Rywalem biało-czerwonych będzie Albania. PauloSousa zamierza wystawić kompletnie inny skład niż kilka dni temu w starciu z San Marino. Kogo zatem należy się spodziewać w wyjściowej jedenastce?
Wiele wyborów wydaje się oczywistych i nie podlega nawet najmniejszym dyskusjom. W bramce pewniakiem jest WojciechSzczęsny, który po zakończeniu kariery przez ŁukaszaFabiańskiego jest bezapelacyjnym numerem jeden w drużynie narodowej. Z San Marino dostał wolne, nie znalazł się nawet w kadrze meczowej, a teraz wróci i zagra przez pełne 90 minut.
Wydaje się, że Sousa w końcu porzucił pomysł o „hybrydowej” trójce z tyłu. Na Euro reprezentacja Polski broniła w 1-4-4-2, natomiast atakowała w 1-3-5-2. We wrześniowym meczu z Anglią broniliśmy już w 1-5-3-2, a atakowaliśmy 1-3-5-2. Zawodnicy zdecydowanie lepiej zabezpieczali swoje strefy, łatwiej im było się przesuwać i zapewne sztab wyciągnął z tego odpowiednie wnioski. Starcie z San Marino nie powinno być żadnym wyznacznikiem, bo rywale byli na naszej połowie w sumie pewnie ze trzy minuty, a może i mniej.
Na tej koncepcji najwięcej może stracić BartoszBereszyński, który we wcześniejszych spotkaniach pełnił rolę prawego półśrodkowego obrońcy. Z San Marino wszedł jednak na wahadło i wydaje się, że właśnie tam może go testować Sousa. Zresztą na wczorajszym oficjalnym treningu w Tiranie Bereś grał jako prawy wahadłowy. Piłkarz Sampdorii walczy o miejsce w składzie z KamilemJóźwiakiem, RobertemGumnym i TomaszemKędziorą, ale od pierwszego znacznie lepiej broni, od drugiego jest bardziej doświadczony, a trzeci nie należy do ulubieńców selekcjonera – na marcowe zgrupowanie nie został powołany, później zagrał w dwóch meczach towarzyskich, na Euro nie powąchał murawy, a w jesiennych eliminacjach pojawił się tylko w spotkaniach z San Marino.
Przestawienie Bereszyńskiego na wahadło będzie oznaczało, że miejsce w wyjściowym składzie zachowa PawełDawidowicz, który rozegrał kapitalne spotkanie przeciwko Anglii i w nagrodę dostanie kolejną szansę. Z San Marino nie wszedł na boisko nawet na minutę, więc zapewne był oszczędzany właśnie na dzisiaj. Tercet stoperów uzupełnią – tu już bez żadnych kombinacji – KamilGlik jako środkowy i JanBednarek jako półlewy.
Kim Sousa obsadzi lewe wahadło? Świetne notowania we Francji zbiera PrzemysławFrankowski, ale z San Marino zagrał w podstawowym składzie na prawym wahadle i nie błysnął. Mimo to jego pozycja u selekcjonera jest silna i wczoraj to właśnie on był ustawiony na tej pozycji. Inna sprawa, że konkurencji nie ma zbyt dużej – PrzemysławPłacheta i TymoteuszPuchacz nie grają w swoich klubach, a MaciejRybus i ArkadiuszReca są kontuzjowani.
W środku pola pewniakiem u Sousy jest JakubModer. Pomocnik Brighton gra u obecnego selekcjonera praktycznie wszystko – w marcu dostał wolne w meczu z Andorą, a na Euro nie zagrał ze Szwecją z powodu kontuzji. W każdym innym spotkaniu grał w mniejszym, a zazwyczaj w większym wymiarze czasowym.
Kto obok niego? Wiele wskazuje na to, że środek pola zabezpieczy GrzegorzKrychowiak. Pomocnik FK Krasnodar zagrał bardzo dobre zawody z Anglią, z San Marino dostał wolne, więc zapewne jest szykowany na bitwę w Tiranie.
Przed nimi funkcję łącznika drugiej linii z atakiem ma pełnić PiotrZieliński. Pomocnika Napoli brakowało we wrześniowych spotkaniach z powodu urazu, ale dla Sousy jest bardzo ważnym ogniwem i Portugalczyk darzy go dużym zaufaniem.
W ataku pewniakiem jest RobertLewandowski. Kto obok niego? KarolŚwiderski zagrał bardzo dobre spotkanie z San Marino, był najlepszy na boisku, ale w notowaniach selekcjonera wyżej stoi AdamBuksa, który oczarował Portugalczyka we wrześniu i ten chce na niego konsekwentnie stawiać. Zresztą styl reprezentacji Polski jest oparty na grze skrzydłami i dośrodkowaniach w pole karne, a akurat Buksa do tego sposobu gry jest lepszym rozwiązaniem. Wystarczy spojrzeć, jak strzelał gole w biało-czerwonych barwach – na pięć trafień aż trzy padły po uderzeniach głową.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii:
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarka Roku 2025 – Ewa Pajor
Po raz szósty w karierze i czwarty z rzędu Ewa Pajor została wybrana Piłkarką Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Po takich 12 miesiącach w jej wykonaniu po prostu nie mogło być inaczej.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Odkrycie Roku 2025 – Jan Ziółkowski. Partner nagrody ORLEN
W styczniu 2025 był jeszcze mało znanym piłkarzem. Miał wtedy w dorobku zaledwie 11 meczów w Ekstraklasie i nic nie zapowiadało, że tak szybko poczyni ogromne postępy. Partnerem nagrody jest ORLEN.