Już w poniedziałek reprezentacja Polski zmierzy się z Maltą w ramach eliminacji do przyszłorocznego mundialu. Choć to ostatnie, zamykające grupowe zmagania spotkanie daje nam pewne szanse na wyprzedzenie Holendrów i bezpośredni awans na Mistrzostwa świata, są one jednak niezwykle iluzoryczne.
Oprócz, co naturalne, naszego zwycięstwa nad Maltą, potrzebować będziemy nie tylko porażki Holendrów z Litwą. Niezbędne będzie również to, aby w tych dwóch spotkaniach na naszą korzyść padło wiele bramek. Jeśli nie, reprezentacja Oranje będzie wyprzedzać nas w tabeli przez bilans bramkowy, który mają lepszy o aż 13.
Mimo to, spotkanie nad poniedziałkowym rywalem będzie ważne w kontekście ewentualnego rozstawienia w barażach. Zwycięstwo nad Maltą musi być więc obowiązkiem.
Jak wygląda poziom gry w lidze maltańskiej? Podczas transmisji live przeprowadzanej na żywo przez Kanał Sportowy ze stolicy tego kraju, Adam Sławiński zapytał o to Aleksandra Łubika, Polaka występującego na co dzień w tamtejszym Gzira United.
– Generalnie liga jest profesjonalna. Niektórzy miejscowi piłkarze pracują, ale 99% obcokrajowców jest na profesjonalnych umowach. Co do poziomu to trudno mi to porównać do Polski, ale myślę, że mistrz kraju utrzymałby się w Ekstraklasie – stwierdził 26-latek.