Wielu dziennikarzy i kibiców było zdziwionych brakiem występu we wczorajszym starciu z Wyspami Owczymi (2:0) będącego w dobrej formie w ostatnim czasie Matty’ego Casha. Znany jest już jednak powód jego absencji w tym meczu.
Cash na starcie sezonu w barwach Aston Villi jest w dość dobrej formie. Prawy obrońca polskiej reprezentacji w sześciu rozegranych spotkaniach we wszystkich rozgrywkach (Premier League i eliminacje Ligi Konferencji Europy) strzelił łącznie trzy gole.
26-latek jest chwalony za swoją grę w pierwszych tygodniach nowego sezonu i wydawało się, że będzie podstawowym graczem polskiej reprezentacji we wrześniowych spotkaniach eliminacyjnych. Jednak wczorajsze starcie z Wyspami Owczymi zaczął z perspektywy ławki rezerwowych i nie pojawił się w ogóle na murawie (swoją szansę dostał awaryjnie dowołany w ostatnich dniach Paweł Wszołek czy Kamil Grosicki).
Jednak, jak się okazuje, znany jest już powód absencji Casha we wczorajszym starciu rozegranym na stadionie PGE Narodowym w Warszawie. Według informacji dziennikarza WP Sportowe Fakty, Mateusza Skwierawskiego 26-latek miał mieć problemy z mięśniem przywodziciela. Nie ma być to poważny uraz, ale trener Fernando Santos nie chciał ryzykować jego pogłębienia i zdecydował, że Cash nie zagra w rywalizacji z Wyspami Owczymi.
Prawy obrońca Aston Villi ma być szykowany do występu od pierwszej minuty w niedzielny wieczór w Tiranie z Albanią (20:45). Dla polskiej reprezentacji będzie to bardzo ważny mecz w kontekście bezpośredniego awansu na Euro 2024. Albańczycy z siedmioma punktami zajmują obecnie drugie miejsce w grupowej tabeli. Polscy piłkarze z punktem mniej na koncie są pozycję niżej. Pierwsze starcie obu drużyn w marcu w Warszawie wygrali Polacy 1:0 po golu autorstwa Karola Świderskiego.