Przejdź do treści
Jak Viktor Orban odbudowuje Wielkie Węgry

Ligi w Europie Inne ligi

Jak Viktor Orban odbudowuje Wielkie Węgry

Dokładnie sto lat temu, 4 czerwca 1920 roku o godzinie 16:32, w paryskim pałacu Grand Trianon doszło do podpisania pokojowego traktatu po zakończeniu pierwszej wojny światowej między Węgrami a koalicją państw zwycięskich (powszechnie zwaną Ententą bądź Trójporozumieniem).

(fot. Łukasz Skwiot / 400mm.pl)

JAN BRODA

Na jego mocy państwo węgierskie zostało pomniejszone o siedemdziesiąt procent zarówno pod względem terytorialnym, jak i ludnościowym. Kosztem wojennej klęski Madziarów, tworzących wówczas wspólnie z Austriakami naddunajskie imperium, wzbogacili się wszyscy ich sąsiedzi. Dlatego też po upływie wielu lat, tak przecież niezbędnych do nabrania emocjonalnego dystansu wobec minionych wydarzeń historycznych, Węgrzy zwykli żartować, że wszędzie, z każdej strony, gdziekolwiek by nie spojrzeć, graniczą sami ze sobą. 

Ale w momencie podpisania traktatu przez ministra zdrowia i ambasadora z Paryża (ten dość egzotyczny duet wziął się z tego, że przewodniczący ówczesnej dyplomacji węgierskiej, hrabia Albert Apponyi, dowiedziawszy się o surowości podyktowanych warunków pokojowych, ostentacyjnie odmówił firmowania przez jego osobę umowy), nikomu do śmiechu bynajmniej nie było. 

Kraj pogrążył się wówczas w długiej i głębokiej żałobie. Dzwony nie przestawały bić. Księża nieustannie odprawiali masowo zamawiane nabożeństwa żałobne. Gazety wszelkiego rodzaju zostały oprawione w czarne obwódki. Wszystkie szkoły, urzędy i sklepy zostały tymczasowo zamknięte. Publiczny transport na pięć minut stanął w miejscu. Każda z flag państwowych została opuszczona do połowy masztu. I również każda z nich nieprzerwanie przez osiemnaście lat pozostała nietknięta w takim właśnie stanie. Dzieci (i nie tylko one zresztą) gorliwie odmawiały modlitwę o „Zmartwychwstanie Dawnych Węgier”.

Oto bowiem do Rumunii powędrował rozległy Siedmiogród; do Królestwa SHS (przemianowanego po kilku latach na Jugosławię), większa część obecnej Chorwacji i relatywnie obszerna Wojwodina; do Czechosłowacji cała współczesna Słowacja wraz z należącą dzisiaj do Ukrainy Rusią Zakarpacką; do Austrii stosunkowo niewielki skrawek, z którego utworzono prowincję zwaną Burgenland. Powiększyła się, choć to zdecydowanie za dużo powiedziane, również Polska, uzyskując mikroskopijne wręcz skrawki Spiszu i Orawy.

Utrata bezkresnych połaci terenu nieubłaganie wiązała się ze znaczącym ubytkiem ludności. W nowych granicach Węgier pozostało nieco ponad osiem milionów obywateli. Dla porównania – przed wejściem w życie pokojowej umowy było ich dwadzieścia jeden milionów. Spośród licznego grona osób, których miejsce zamieszkania zmieniło przynależność państwową, około trzy i pół miliona stanowili etniczni Węgrzy, co stanowiło zarazem aż jedną trzecią część całego narodu madziarskiego.

Traktat ten, z oczywistych względów, wyrządził niemożliwą wciąż do zabliźnienia w pełni ranę na węgierskiej duszy. Do tej pory jest jednomyślnie uznawany na Węgrzech, a przynajmniej przez przytłaczającą większość tamtejszego społeczeństwa, za dziejową krzywdę. A najlepiej niech świadczy o tym fakt, że według przeprowadzonych ostatnimi czasy badań przez Węgierską Akademię Nauk, aż dziewięćdziesiąt cztery procent Węgrów postrzega postanowienia z Trianon sprzed stu laty za „niesprawiedliwe i przesadne”. 

Nic dziwnego zatem, że dla Madziarów idea „Wielkich Węgier” nie jest tylko historyczną nostalgią, ale konceptem jak najbardziej rzeczywistym, choć przecież z perspektywy aktualnej sytuacji geopolitycznej zupełnie niemożliwym do zrealizowania, dlatego ogranicza się prawie wyłącznie do warstwy czysto symbolicznej. Będąc na Węgrzech, nie sposób nie natknąć się na niezliczoną ilość map kraju sprzed roku 1920 – czy to w formie miejskiego graffiti, samochodowego magnesu, bądź tatuażu na ludzkim ciele.

Bardzo silny nadal resentyment jest sprawnie wykorzystywany przez rządzącą partię Fidesz z Viktorem Orbanem na czele. Uważa on bowiem, że państwowe władze są odpowiedzialne za los literalnie wszystkich Węgrów, niezależnie od tego, gdzie akurat przebywają. Sformułowany w taki sposób pogląd w praktyce oznacza, że szeroko pojęte interesy mniejszości węgierskich, sprowadzających się w głównej mierze do kwestii językowych i kulturowych, znajdują się pod szczególną opieką rezydujących w Budapeszcie oficjeli. 

Objawia się to – między innymi – finansowaniem z pieniędzy publicznych piłkarskich klubów z obszarów należących niegdyś do Węgier. Dlaczego? Ano dlatego, że Orban, mówiąc bez cienia przesady, jest wielkim miłośnikiem futbolu. Będąc nastolatkiem, jego marzeniem było zostać piłkarzem, ale do zrobienia kariery wykraczającej poza peryferie poważnej piłki, zabrakło mu talentu. Talentu nie zabrakło mu jednak do polityki, w której aktywnie (i w dodatku z niewątpliwymi sukcesami) uczestniczy już od przeszło ponad trzydziestu lat. 

O piłkarskiej pasji nie zapomniał jednak nigdy. W swoją pierwszą rządową podróż wybrał się do Paryża na mecz finałowy mistrzostw świata 1998 roku. Francuzi nie dali wówczas Brazylijczykom żadnych szans, pokonując ich wysoko, bo aż 3:0. Od tamtej pory regularnie ogląda piłkarskie rywalizacje najwyższego szczebla z perspektywy stadionowych trybun.

To nie wszystko. Raz postanowił nawet przesunąć rządowe posiedzenie, ponieważ termin spotkania zbiegał się w czasie ze zgrupowaniem jego ówczesnej drużyny. Z kolei innym razem polecił jednemu ze swoich współpracowników raportować na bieżąco rezultaty meczów Ligi Mistrzów, gdyż w sali, gdzie odbywał zebranie z przedstawicielami europejskich państw, nie docierał internetowy zasięg. 

Co więcej – na osobiste życzenie Orbana w niewielkich rozmiarów miejscowości o nazwie Felcsut, gdzie skądinąd spędził większą część dzieciństwa, powstał imponujący od strony architektonicznej stadion – Pancho Arena. Obiekt posiada dokładnie trzy i pół tysiąca krzesełek, co oznacza, że może pomieścić dwa razy więcej osób niż mieszka w Felcsut. Polityczni adwersarze Orbana wskazywali (i wskazują zresztą nadal) na to, że realizuje on prywatne zachcianki o megalomańskim charakterze za publiczne pieniądze. Niemniej mało kto na Węgrzech podchwycił opozycyjną narrację, a nie niepokojony społecznym niezadowoleniem Orban skrupulatnie realizuje plan odbudowy węgierskiego futbolu. 

Budowa Pancho Areny była zwieńczeniem projektu pod tytułem „Puskas Akademia FC”. W 2005 roku Orban założył klub piłkarski z myślą przede wszystkim o krzewieniu piłkarskiego rzemiosła wśród młodzieży. Pierwotne założenia szybko jednak musiały zostać nieco zrewidowane. Drużyna seniorów błyskawicznie bowiem pięła się po kolejnych szczeblach węgierskich rozgrywek, aż w końcu w 2013 roku, po niecałym dziesięcioleciu istnienia, awansowała do tamtejszej ekstraklasy i pozostaje w niej po dziś dzień, co stanowi dla Orbana niebywały powód do dumy.

Równie sporym powodem do chwały jest dla niego DAC 1904 Dunajska Streda. To właśnie ten klub z południowej Słowacji (gdzie, nawiasem mówiąc, Węgrzy stanowią przytłaczającą większość mieszkańców) został w 2014 roku został przejęty przez Oszkara Vilagiego – jednego z najbardziej wpływowych biznesmenów naszych południowych sąsiadów za sprawą kontrolowania zawsze intratnego przemysłu naftowego. Vilagi prywatnie cieszy się względami Orbana, co zresztą lubi na każdym kroku podkreślać.

Zapewne gdyby nie jego zażyła znajomość z węgierskim premierem, ten nie zdecydowałby się na przekazanie kierownictwu DAC, za pośrednictwem Węgierskiego Związku Piłki Nożnej, łącznej kwoty przekraczającej grubo ponad siedem milionów euro na renowację stadionu i budowę kompleksowego zaplecza treningowego opiewającego na aż dziesięć boisk. Na efekty ambitnej inwestycji nie trzeba było długo czekać – Dunajska Streda jest aktualnie czołowym klubem piłkarskim na Słowacji.

Nie inaczej sprawy mają się w Rumunii. Pierwszoligowy FC Sepsi Sfantu Gheorghe – mający swoją siedzibę w Seklerszyźnie, a więc nieformalnej stolicy mniejszości węgierskiej w Rumunii – jest własnością innego zamożnego biznesmena – Karola Vargi. Varga w ostatnich kilku latach otrzymał z kieszeni węgierskich podatników nieco ponad sześć milionów euro. Niniejsza suma została przeznaczona również na budowę tak stadionu, jak młodzieżowej szkółki. Strumień pieniędzy znacznie przyczynił się do poprawy poziomu sportowego prezentowanego przez ekipę „czerwono-białych”, ponieważ na dobre zadomowili się na najwyższym szczeblu rozgrywkowym.

Identyczny schemat postępowania miał miejsce w serbskiej Wojwodinie. Janosa Zsemberiego, podobnie jak wspomnianych wcześniej Vilagiego i Vargę, z węgierskim premierem łączą stosunki nader przyjacielskie. Zsemberi steruje jednocześnie z perspektywy właścicielskiego stołka FK Baczka Topola. Tenże klub od węgierskiej federacji piłkarskiej otrzymał najwięcej ze wszystkich, bo aż czternaście milionów euro. Ale pieniądze bynajmniej nie poszły na marne. Odnowiony stadion i nowo powstała akademia szybko się zwróciły – FK Baczka Topola szturmem dostała się do tamtejszej ekstraklasy i coraz śmielej puka do jej ścisłej elity.

Węgry chcą ponownie być wielkie. I choć pod względem terytorialnym jest to całkowita mrzonka, w której urzeczywistnienie wierzą jedynie najbardziej zagorzali nacjonaliści, o tyle na płaszczyźnie piłkarskiej absolutnie wszystko jest możliwe do zrealizowania. A Victor Orban dokłada wszelkich starań (czytaj: pieniędzy), by tak właśnie się stało.

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 13/2026

Nr 13/2026

Ligi w Europie Inne ligi

Co za występ Żukowskiego! Polak liderem klasyfikacji strzelców

Fenomenalny sezon notuje były gracz Śląska Wrocław. Napastnik Magdeburga w dwie minuty zaliczył dublet, który walnie przyczynił się do pokonania Bochum aż 4:1.

06.02.2026 - Fussball - Saison 2025 2026 - 2. Fussball - Bundesliga - 21. Spieltag: SpVgg Greuther Furth SGF  Kleeblatt  - 1. FC Magdeburg FCM - Sportfoto Zink/ - xwoxzix - DFL regulations prohibit any use of photographs as image sequences and/or quasi-video - only for editorial use - Torjubel Jubel Freude Nach Treffer Tor Torschuss zum 1:5 durch Mateusz Zukowski 22, 1. FC Magdeburg FCM  - *** 06 02 2026 Soccer Season 2025 2026 2 Soccer Bundesliga 21 Matchday SpVgg Greuther Furth SGF Kleeblatt 1 FC Magdeburg FCM Sportfoto Zink xwoxzix DFL regulations prohibit any use of photographs as image sequences and or quasi video only for editorial use Torjubel Jubel Freude Nach Treffer Torschuss zum 1 5 durch Mateusz Zukowski 22, 1 FC Magdeburg FCM
2026.02.06 Fuerth
pilka nozna , 2. liga niemiecka
SpVgg Greuther Fuerth - 1. FC Magdeburg
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Inne ligi

Niemiecki napastnik na celowniku klubów z Bundesligi i Premier League

Nicolo Tresoldi pokazuje się z dobrej strony na belgijskich boiskach. Obiecujące występy młodzieżowego reprezentanta Niemiec nie umknęły uwadze klubów z najmocniejszych lig na Starym Kontynencie.

Club's Nicolo Tresoldi celebrates after scoring during a soccer match between Club Brugge and RSC Anderlecht, Sunday 08 March 2026 in Brugge, on day 28 (out of 30) of the 2025-2026 'Jupiler Pro League' first division of the Belgian championship. BELGA PHOTO BRUNO FAHY (Photo by BRUNO FAHY/Belga/Sipa USA)
2026.03.08 Brugia
pilka nozna liga belgijska
Club Brugge - RSC Anderlecht Bruksela
Foto Belga/SIPA USA/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Inne ligi

OFICJALNIE! Goncalo Feio ma nowy klub! Jest potwierdzenie!

Goncalo Feio ma now klub. Były trener m.in. Radomiaka i Legii podejmie się wyzwania w swojej ojczyźnie.

2025.04.06 Zabrze
Pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2024/2025
Gornik Zabrze - Legia Warszawa
N/z Goncalo Feio
Foto Mateusz Sobczak / PressFocus

2025.04.06 Zabrze
Football Polish League PKO Ekstraklasa season 2024/2025
Gornik Zabrze - Legia Warszawa
Goncalo Feio
Credit: Mateusz Sobczak / PressFocus
Czytaj więcej

Ligi w Europie Inne ligi

Włodarze Porto podjęli decyzję ws. Kiwiora. Nie mieli wątpliwości

Latem ubiegłego roku Jakub Kiwior zamienił Arsenal na FC Porto na zasadzie wypożyczenia. „Smoki” zapewniły sobie opcję wykupu środkowego obrońcy i planują z niej skorzystać.

Jakub Kiwior seen during UEFA Europa League game between teams of FC Porto and OGC Nice Bernardo Benjamim/Ball Raw Images Porto Estadio do Dragao Portugal Copyright: xBernardoxBenjamimx bernardobenjamim_fcporto_nice_2526-09
2025.11.27 Porto
pilka nozna liga europy
FC Porto - OGC Nice
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Inne ligi

Feio powalczy o utrzymanie? Nowy klub ma go na radarze

Goncalo Feio wróci na ławkę trenerską, a przynajmniej za to się zanosi. 36-latek ma trafić do swojej ojczyzny i pomóc w walce o utrzymanie jednej z portugalskich drużyn.

2026.02.08 Częstochowa
Pilka nozna PKO Ekstraklasa 2025/2026
Rakow Czestochowa - Radomiak Radom 
N/z 
Goncalo Feio

Foto Grzegorz Misiak  / PressFocus


2026.02.08 Czestochowa
Football Polish PKO Ekstraklasa Season 2025/2026
Rakow Czestochowa - Radomiak Radom 
Goncalo Feio


Credit: Grzegorz Misiak / PressFocus
Czytaj więcej