Everton pokonał na zakończenie zmagań w ramach 15. kolejki Premier League Arsenalu (2:1). Gol na wagę zwycięstwa i przełamania The Toffess padł w doliczonym czasie gry.
Zespół Beniteza w koncu się przełamał (fot. Reuters)
Przed pierwszym gwizdkiem sporo spekulowano na temat przyszłości Rafaela Beniteza. Prowadzony przez niego zespół spisuje się w tym sezonie fatalnie i nic dziwnego, że zastanawiano się nad tym, czy po ewentualnej porażce z Arsenalem Hiszpan utrzyma się na posadzie.
Gospodarze podjęli rękawicę i chociaż jeszcze w pierwszej połowie fani na znak protestu przeciwko właścicielom klubu zaczęli opuszczać stadion, to The Toffees czuli, że to jest ten dzień, kiedy mogą nawiązać walkę z wyżej notowanym przeciwnikiem.
Prym w ekipie z Liverpoolu wiódł Richarlison, który w niespełna godzinę dwukrotnie skierował piłkę do bramki strzeżonej przez Aarona Ramsdale’a. W obu przypadkach Brazylijczyk nie miał jednak zbyt wielu powodów do zadowolenia, ponieważ za każdym razem weryfikacja VAR wskazywała, że był na pozycjach spalonych.
44′: R̶i̶c̶h̶a̶r̶l̶i̶s̶o̶n̶ ̶s̶c̶o̶r̶e̶s̶
57′: R̶i̶c̶h̶a̶r̶l̶i̶s̶o̶n̶ ̶s̶c̶o̶r̶e̶s̶
The Brazilian has had two goals against Arsenal ruled out for offside by the VAR. ???? pic.twitter.com/qhORulfATl
Arsenal z kolei nie rzucał swoją grą na kolana, ale kiedy już nadarzyła się okazja, wykorzystał ją z zimną krwią. Sztuki tej dokonał tuż przed przerwą Martin Odegaard, który po świetnym podaniu Kierana Tierneya uderzył z pierwszej piłki.
Stare przysłowie mówi, że do trzech razy sztuka i dokładnie tak był w trakcie tego spotkania z Richarlisonem. Na nieco ponad dziesięć minut przed końcem zawodów potężny strzał Graya trafił w poprzeczkę, a napastnik Evertonu był czujny i przy okazji dobitki był tam, gdzie być powinien, doprowadzając do wyrównania.
Już w doliczonym czasie gry strzał życia oddał Demaray Gray, który zdecydował się strzał życia z dystansu. Futbolówka po jego uderzeniu odbiła się jeszcze od słupka i jaka sie okazało, było to trafienie na wagę przełamania Evertonu.
Trener Liverpoolu broni nowego gracza. „Dajcie mu czas”
Bradley Barcola rozegrał w Liverpoolu FC już cztery mecze, ale nie strzelił jeszcze gola, ani nie zanotował asysty. Szkoleniowiec The Reds, Andoni Iraola jest jednak przekonany, że francuski skrzydłowy wkrótce zacznie grać na miarę oczekiwań.
Xabi Alonso niepocieszony. „Tak nie można grać w Premier League”
Chelsea FC momentami miała sporą przewagę w rywalizacji z Brentfordem FC. Mimo to przegrała z The Bees aż 0:3, co mocno zasmuciło szkoleniowa The Blues, Xabiego Alonso.