Kibice Liverpoolu mogą odetchnąć z ulgą. Kontuzja, której podczas sobotniego meczu z Newcastle United nabawił się Mohamed Salah nie jest poważna i piłkarz powinien być do dyspozycji Juergena Kloppa w ostatnich spotkaniach sezonu.
Uraz Mohameda Salaha nie jest poważny (fot. Phil Noble / Reuters)
Egipcjanin wyszedł oczywiście w pierwszym składzie Liverpoolu na wspomniane zawody, jednak w drugiej połowie w zderzeniu w polu karnym padł na murawę i chwilę później zamroczony został zniesiony na noszach. Od razu było wiadomo, że Salahowi stało się coś niedobrego, ale na całe szczęście – zakończyło się na strachu.
Tuż po spotkaniu, piłkarz „The Reds” był widziany jak o własnych siłach opuszcza St. James’ Park, jednak wiadomo, że i w klubie poddadzą go niezbędnym testom medycznym, które ze stuprocentową pewnością wykluczą jakikolwiek uraz głowy.
– Kiedy po meczu wróciliśmy do szatni, Mo miał włączony telewizor i oglądał najciekawsze momenty meczu. Rozmawiałem z nim i powiedział, że wszystko jest w porządku, ale wiadomo jak to jest z tego typu kontuzjami. Musimy poczekać na wyniki badań – stwierdził Klopp.
Mohamed Salah leaving the stadium tonight – looks ok but never know with these injuriespic.twitter.com/5YTv0bx1Yy
Ewentualna absencja 26-letniego Salaha byłaby poważnym ciosem dla Liverpoolu. Ten od początku sezonu zagrał na wszystkich frontach w 49 spotkaniach, w których strzelił 25 goli i zapisał na swoim koncie 13 asyst.