Biało-czerwoni wywalczyli awans na wielką imprezę na dwie kolejki przed końcem eliminacji. W przeszłości ani razu nie potrafiliśmy wygrać meczu w eliminacjach, kiedy mieliśmy już zapewniony udział w imprezie finałowej. Jak JerzyBrzęczek podejdzie do ostatnich spotkań?
W XXI wieku reprezentacja Polski zazwyczaj potrzebowała rozegrać wszystkie mecze w eliminacjach, aby wywalczyć awans na wielką imprezę. Droga na Euro 2020 była do tej pory najszybsza z możliwych, a podobna sytuacja miała miejsce z udziałem naszej drużyny ostatni raz… 16 lat temu.
Brzęczek jest w komfortowej sytuacji. Mimo krytyki jaka na niego spadła w ostatnich miesiącach, bardzo szybko zrealizował zadanie, które było przed nim postawione. Reprezentacja Polski mimo że nie grała widowiskowo, to wywalczyła w ekspresowym tempie awans na wielką imprezę. Teraz selekcjoner może ze spokojem podejść do ostatnich meczów w eliminacjach.
Na co zdecyduje się sztab szkoleniowy? Czy da odpocząć kluczowym zawodnikom i zrobi przegląd wojsk? Czy jednak będzie chciał dopracowywać elementy, nad którymi pracują od początku przygody z reprezentacją i nie będzie taryfy ulgowej na dwie ostatnie kolejki?
Zajęcie pierwszego miejsca w grupie powinno być odgórnym celem, o czym Brzęczek mówił na wczorajszej konferencji prasowej. Wygranie grupy będzie równoznaczne z trafieniem do pierwszego koszyka przed losowaniem fazy grupowej Euro 2020. Wówczas trafimy na trzy teoretycznie słabsze drużyny od nas.
Nie będzie żadnego ciśnienia, nie będzie żadnej presji, więc Polacy być może w końcu zagrają na miarę możliwości i do kompletu punktów dorzucą odpowiedni styl. Byłaby to idealna odpowiedź na wszystkie zarzuty, które były stawiane reprezentacji Polski w ostatnich tygodniach czy nawet miesiącach.
– To, że mamy zapewniony awans na mistrzostwa Europy, wcale nie znaczy, że podejdziemy do tych rywalizacji z innym nastawieniem. To będzie sprawdzenie odporności i naszego nastawienia w takich sytuacjach, gdy jesteśmy pewni wyjazdu na turniej. Teraz jest za wcześnie, by mówić o ewentualnych zmianach. Najpierw musimy się nacieszyć tym awansem, chcemy przeanalizować wszystko. Przed nami obserwacja zawodników, musimy wysłać powołania na następne zgrupowanie. Zagramy z Izraelem i Słowenią i mając na uwadze, że przegraliśmy ze Słoweńcami, u siebie chcemy się zrewanżować. Zależy nam na rozwijaniu naszego zespołu – powiedział selekcjoner na wczorajszej konferencji.
W XXI wieku nasza reprezentacja nie wygrała ani jednego spotkania, kiedy miała już zapewniony awans na wielką imprezę. Kto tej sztuki dokonał?
W 2001 roku kadra JerzegoEngela awansowała na mundial na dwie kolejki przed końcem eliminacji. W dwóch ostatnich spotkaniach w kwalifikacjach Polacy zdecydowanie spuścili z tonu i najpierw zostali zlani przez Białoruś na wyjeździe (4:1), a później na Stadionie Śląskim zremisowali z Ukrainą na zakończenie eliminacji.
Cztery lata później Polacy awansowali na mistrzostwa świata na jedną kolejkę przed końcem kwalifikacji. Dzięki zwycięstwu nad Islandią i dobrym układzie innych spotkań, kadra PawłaJanasa zakwalifikowała się na mundial w Niemczech. W ostatnim meczu eliminacyjnym biało-czerwoni przegrali z Anglią 1:2.
W 2007 roku drużyna narodowa pod wodzą LeoBeenhakkera również na kolejkę przed końcem wywalczyła bilety na Euro 2008, pokonując w Chorzowie Belgię 2:0. W ostatnim spotkaniu eliminacji Polacy zremisowali z Serbią.
Za kadencji Adama Nawałki awanse na wielkie imprezy były przypieczętowane dopiero w ostatnich kolejkach – zarówno na Euro 2016, jak i na mundial 2018.
Media: Jan Urban nie powoła wyróżniającego się zawodnika z Ekstraklasy! Pojedzie na młodzieżówkę
Obrońca Lecha Poznań – Wojciech Mońka ma nie dostać powołania do seniorskiej reprezentacji Polski. Jeden z czołowych stoperów naszej ligi wybierze się na zgrupowanie kadry do lat 19.
Kluczowy piłkarz reprezentacji kontuzjowany! Baraże coraz bliżej
Nienajlepsze informacje docierają do nas z Wysp. Jedna z najjaśniejszych gwiazd reprezentacji doznała urazu tuż przed zbliżającymi się coraz większymi krokami barażami o mundial. Sprawdź, o kim mowa!