Jagiellonia straciła punkty w Kielcach! Korona postawiła twarde warunki
Jagiellonia przyjechała po zwycięstwo, ale musiała zadowolić się remisem. Korona postawiła twarde warunki i była blisko sprawienia niespodzianki.
W Kielcach kibice obejrzeli niezwykle wyrównane widowisko. Jagiellonia przyjechała jako faworyt, a oczekiwania były jasne — komplet punktów. O to jednak nie było łatwo.
Od pierwszych minut Korona weszła w mecz bardzo agresywnie i szybko przejęła inicjatywę. Gospodarze objęli prowadzenie, co było potwierdzeniem ich dobrej dyspozycji i odwagi w grze przeciwko wyżej notowanemu rywalowi.
Jagiellonia zdołała jednak odpowiedzieć. Wyrównanie padło po skutecznym wykonanym rzucie karnym przez Pululu. Wielu spodziewało się, że do „jedenastki” podejdzie Jesus Imaz, który stoi przed szansą zostania najskuteczniejszym zagranicznym zawodnikiem w historii Ekstraklasy. Na ten moment musi jednak jeszcze poczekać.
W kolejnych minutach mecz był bardzo wyrównany. Obie drużyny stwarzały sobie sytuacje, ale brakowało skuteczności i ostatniego, decydującego zagrania.
Dla Jagiellonii to drugi remis z rzędu. W końcówce rozgrywek każdy punkt ma ogromne znaczenie, jednak to potknięcie może mieć swoje konsekwencje w walce o najwyższe cele.
Z remisu zespołu z Białegostoku może skorzystać Lech Poznań. „Kolejorz” w tej kolejce zmierzy się z GKS-em i ma szansę powiększyć przewagę nad jednym z głównych rywali.
Korona Kielce zajmuje obecnie 9. miejsce w tabeli i ma cztery punkty przewagi nad strefą spadkową.
Coraz ciekawiej w strefie pucharowej. Tak wygląda tabela Ekstraklasy
Na początek kolejki Wisła Płock wygrała z Lechią Gdańsk, a Korona Kielce zremisowała z Jagiellonią Białystok. Oto jak prezentuje się tabela Ekstraklasy po tych meczach.