Jagiellonia śrubuje rekord. Takiej serii nie miała nigdy w historii
Jagiellonia Białystok wczoraj w koncertowy sposób rozprawiła się z Radomiakiem, pokonując go na własnym boisku 5:0. Dla mistrzów Polski jest to kontynuacja znakomitej serii spotkań bez porażki.
Po raz pierwszy w historii Jagiellonia Białystok doświadcza gry na trzech frontach. Mistrzowie Polski radzą sobie z tym bardzo dobrze – zajmują drugie miejsce w PKO Bank Polski Ekstraklasie, są w ćwierćfinale Pucharu Polski, a w Lidze Konferencji awansowali do fazy pucharowej.
Wczorajszy mecz z Radomiakiem był dwunastym z kolei w rozgrywkach ligowych, w którym Jagiellonia nie przegrała. Białostoczanie po raz pierwszy w historii klubu mogą się pochwalić tak długą serią na poziomie PKO Bank Polski Ekstraklasy.
Ta imponująca seria meczów bez porażki rozpoczęła się 21 września od zwycięstwa nad Lechią Gdańsk. Później były wygrane nad Motorem Lublin (2:0) i Piastem Gliwice (1:0), remis z Legią Warszawa (1:1), zwycięstwa nad Zagłębiem Lubin (3:1), Koroną Kielce (3:1) i Górnikiem Zabrze (2:0), podziały punktów z Rakowem Częstochowa (2:2), Śląskiem Wrocław (2:2), Pogonią Szczecin (1:1) i Puszczą Niepołomice (1:1), a wczoraj doszedł triumf nad Radomiakiem (5:0).
Jagiellonia przebiła swój rekord z 2017 roku, kiedy to białostoczanie mieli dziesięć spotkań w lidze bez porażki.
Czwarty z rzędu występ ligowy Jagiellonii Białystok bez zwycięstwa. Tym razem z porażką
Na inaugurację 24. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy Lechia Gdańsk pokonała Jagiellonię Białystok, która od tygodni nie jest w stanie odnieść zwycięstwa w starciu ligowym.
Dlatego Afimico Pululu nie trafił do Widzewa Łódź. Zawodnik zdradził szczegóły
W trakcie zimowego okna transferowego Widzew Łódź chciał sprowadzić do siebie Afimico Pululu. O tym, dlaczego do tego nie doszło, zawodnik opowiedział w wywiadzie.
Jagiellonia dobrze wygląda