Jagiellonia górą w hicie! Duma Podlasia lepsza od Lecha Poznań
Arcyważna wygrana Jagiellonii Białystok! Tym razem w pokonanym polu zostawili Lecha Poznań. Gospodarze triumfowali 2:1.
Piłkarze dowodzeni przez trenera Adriana Siemieńca jednak wcale nie rozpoczęli tego meczu w udany sposób. Kolejorz szybko przejął inicjatywę i kontrolem nad przebiegiem wydarzeń.
Zdołał to udokumentować Ali Gholizadeh. 29-letni Irańczyk wpisał się na listę strzelców już w 9. minucie. Piłkarze z Wielkopolski nie cieszyli się jednak zbyt długo z objętego prowadzenia.
Minutę po zakończeniu pierwszej półgodziny gry do bramki gości trafił Jesus Imaz. Dla utalentowanego Hiszpana to już 15. bramka po 26 występach podczas bieżącego sezonu Ekstraklasy.
Zaledwie 5 minut później na 2:1 dla Jagi mógł podwyższyć Afimico Pululu. Napastnik trafił jednak w słupek. Ostatecznie po pierwszej połowie na tablicy utrzymał się remisowy wynik 1:1.
W drugiej odsłonie gry prawdziwe wejście smoka zaliczył Edi Semedo. Skrzydłowy chwilę po wejściu na murawę oddał strzał, który niefortunnie do własnej bramki skierował Radosław Murawski.
Kolejorz próbował wrócić do meczu. Chociażby uderzeniem z dystansu chciał się zrehabilitować Murawski, ale finalnie Jagiellonia dowiozła wygraną do ostatniego gwizdka sędziego.
Wywalczenie trzech punktów pozwoliło Podlasianom wyprzedzić Lecha w ligowej tabeli. Obrońcy tytuły aktualnie zasiadają na pozycji wicelidera stawki.
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Fredryg
16 marca, 2025 22:42
Spotkania na szczycie ciekawe i bitwa już myślę trójki zażarta. Tylko nie wiem czy ostatnie dyskusje na temat sędziów tak obniżają ich jakość, za chwilę gwizdać jak kibic puści gazy na trybunie po obfitym obiedzie
Presja na zawodnikach Widzewa jest tak potężna, że nie tylko nie mieli prawa ograć będącego daleko od swej najlepszej dyspozycji GKS-u, ale będą mieli problem ograć kogokolwiek. Co gorsza, nakłada ją na nich również trener, który w pierwszej kolejności powinien spróbować ją zdjąć.
Fatalna pomyłka Rodado! Tak piłkarz Wisły zmarnował karnego
Angel Rodado przestrzelił rzut karny. Jedenastka była podyktowana po faulu na Jakubie Krzyżanowskim. W przypadku zdobycia gola Wisła mogła jeszcze walczyć o zdobycz punktową w Poznaniu.
Spotkania na szczycie ciekawe i bitwa już myślę trójki zażarta. Tylko nie wiem czy ostatnie dyskusje na temat sędziów tak obniżają ich jakość, za chwilę gwizdać jak kibic puści gazy na trybunie po obfitym obiedzie