Jacek Zieliński: Polonia będzie mocniejsza psychicznie
– To dobrze, że zaczynamy sezon pprzed własną publicznością. Zespół stanie na głowie, żeby było dobrze – powiedział Jacek Zieliński. W piątek Polonia Warszawa inauguruje rozgrywki T-Mobile Ekstraklasy meczem z Lechią Gdańsk.
Oba zespoły w nadchodzącym sezonie mają spore ambicje. Polonia nawet sięgające mistrzowskiego tytułu. Na początku okresu przygotowawczego Polonia zmierzyła się z Lechią w sparingu. Padł remis.
– W okresie przygotowawczym graliśmy dwoma różnymi składami. Lechia tak samo. Nie można tego porównywać z meczem o punkty. To zupełnie inna bajka. Tak jak zupełnie różny jest zespół Polonii od tego z poprzedniego sezonu. Wymieniony został cały przód. Liczyliśmy się z tym, że może być problem z zatrzymaniem Adriana Mierzejewskiego. Natomiast nagłe zastąpienie Artura Sobiecha i Ebiego Smolarka to problem. Potrzebujemy lidera. Jest kilku kandydatów. Może Robert Jeż, może Łukasz Trałka. Dostał w wyborach kapitańską opaskę. Doszedł Marcin Baszczyński, który ma cechy przywódcze. Mam nadzieję, że boisko szybko wskaże takiego lidera. Moim zdaniem liga będzie jeszcze ciekawsza niż w zeszłym roku. Personalnie najsilniejsza chyba jest Wisła. Ma rutynowanych zawodników. Po mistrzostwie dołożyła do składu i ma teraz po dwóch wyrównanych graczy na każą pozycję. Mocne będą Legia i Lech. Na pewno my się włączymy do walki o najwyższe cele. Solidnymi zespołami będą Jagiellonia Białystok, Lechia Gdańsk i Zagłębie Lubin, które zrobiło bardzo ciekawy zespół. Nie wiadomo na co stać beniaminków. Chociaż ŁKS to taki beniaminek papierowy. Grał przez lata w lidze. Ma rutynowanych piłkarzy. Doszedł Marek Saganowski, który z Marcinem Mięcielem będzie tworzyć bardzo ciekawą linię ataku. Podbeskidzie, z którym ostatnio graliśmy sparing to bardzo ciekawy zespół.
Na razie jednak gramy z Lechią. Pierwszy mecz dla każdego jest bardzo ważny. Grając u siebie chcemy wygrać. Ale to zawsze niewiadoma. Jesteśmy dobrze przygotowani do sezonu i chcemy to potwierdzić. Lechia słynie z tego, że gra fajną ofensywną piłkę. Do Traore i Ljukjanovsa doszedł Benson. Mają solidny środek pola z Surmą i Nowakiem. Ale gramy u siebie, tak jak i dwa następne spotkania. Do zdobycia jest dziewięć punktów, chcemy ich zdobyć jak najwięcej – mówił szkoleniowiec Polonii.
Po letnich treningach i sparingach dobra jest sytuacja kadrowa. Poza Maciejem Sadlokiem nikt nie ma problemów ze zdrowiem. – Są niejasności co do stanu zdrowia Maćka Sadloka. Pozostali są gotowi do gry. Patrząc przez pryzmat tego dnia przynajmniej w tym meczu może być z nim problem. Ale na lewą obronę jest Brzyski, jest Cotra. Mamy kim go zastąpić – uważa Zieliński.
Po odejściu Sobiecha oraz Smolarka w ataku ma grać sprowadzony z Górnika Zabrze Daniel Sikorski. Z ligi włoskiej został sprowadzony Albańczyk Edgar Cani, który w sparingu zdążył już strzelić gola w sparingu Borussii Dortmund. Czy Polonia przejdzie na grę dwoma napastnikami? – Systemu nie zmieniamy. Cani musi nadrabiać zaległości. Dwa tygodnie praktycznie nie trenował. Wrześniowa przerwa na reprezentację to powinien być czas, kiedy osiągnie pełną dyspozycję. W zespole nastąpiło dużo zmian, cały czas się docieramy. Już niedługo to będzie taki nas firmowy zespół, ale potrzebujemy trochę czasu. To będzie mocniejsza psychicznie drużyna, bardziej skonsolidowana niż w poprzednim sezonie – powiedział trener polonistów.
Ci, którzy odeszli. Wspomnienie piłkarzy i trenerów zmarłych w 2026 roku
Rok 2026 przyniósł wiele smutnych wiadomości ze świata piłki nożnej. Odeszli wybitni zawodnicy, legendarni trenerzy i ludzie, którzy przez lata tworzyli historię futbolu. Wśród nich nie zabrakło również postaci szczególnie ważnych dla polskiej piłki. Wspominamy tych, których pożegnaliśmy w mijającym roku.
Mecze dzisiaj w TV. Liverpool – Arsenal, Juventus – Napoli i wielkie hity! Gdzie oglądać 1.11.2026?
Mecze dzisiaj w TV zapowiadają się wyjątkowo interesująco. W niedzielę, 1 listopada, kibice zobaczą między innymi starcie Liverpoolu z Arsenalem, Juventus z Napoli oraz wielkie argentyńskie Superclasico, czyli Boca Juniors – River Plate. Sprawdź, gdzie oglądać niedzielne transmisje piłkarskie.
Presja na zawodnikach Widzewa jest tak potężna, że nie tylko nie mieli prawa ograć będącego daleko od swej najlepszej dyspozycji GKS-u, ale będą mieli problem ograć kogokolwiek. Co gorsza, nakłada ją na nich również trener, który w pierwszej kolejności powinien spróbować ją zdjąć.