Tuż przed odlotem do Zurychu na uroczystość wręczenia Złotej Piłki Andres Iniesta stwierdził, że to historyczny dla niego dzień, który zapewne nigdy się już nie powtórzy.
Pomocnik Barcelony wraz z Lionelem Messim i Xavim wezmą dziś udział w gali FIFA, podczas której ogłoszone zostanie nazwisko najlepszego piłkarza 2010 roku.
– To wielki zaszczyt znaleźć się wśród trzech najlepszych piłkarzy świata, zwłaszcza z moimi kolegami z drużyny. Ktokolwiek zostanie zwycięzcą, to na pewno będę szczęśliwy. Jedziemy tam, aby cieszyć się tym wspaniałym dniem. To jasne, że plebiscyt wygra ten, który na triumf najbardziej zasłużył. Czy to będę ja? Oczywiście mam szansę, bo jestem w finałowej trójce, ale zobaczymy, kto z nas będzie zwycięzcą – powiedział Iniesta, tuż przed odlotem do Zurychu.
Szok w Anglii! Southampton wyrzucone z playoffów! To jednak nie koniec kar
Święci zostali wyrzuceni z playoffów o awans do Premier League za wielokrotne szpiegowanie rywali w tym sezonie. Do tego klub ukarano odjęciem punktów, które wejdzie w życie w kolejnym sezonie.