Zdaniem ekspertów, reprezentacja Anglii jest jednym z głównych faworytów do zdobycia mistrzostwa Europy. Nie brak głosów, że Gareth Southgate ma do dyspozycji najbardziej utalentowane pokolenie w 152-letniej historii Synów Albionu. Z tą opinią kompletnie nie zgadza się jednak Paul Ince.
Od 2016 r. Anglicy zajęli 4. miejsce na MŚ 2018, byli wicemistrzem Europy w 2021 r., a na MŚ 2022 doszli do 1/4 finału. W międzyczasie zajęli również 3. miejsce w premierowej edycji Ligi Narodów. Choć koniec końców nie zdobyli żadnego trofeum, to i tak osiągali najlepsze rezultaty od lat 90-tych. Te rezultaty wystarczyły zatem, aby o obecnej kadrze mówić jak o najbardziej utytułowanej w historii. Z tą opinią kompletnie nie zgadza się jednak 53-krotny reprezentant Anglii, Paul Ince.
– To nie jest najlepsza reprezentacja w naszych dziejach. Owszem, to świetni i ekscytujący młodzi gracze z odrobiną doświadczenia, ale mówienie o nich jako o najlepszych jest niedorzeczne – przyznał były gracz m.in. Manchesteru United i Interu Mediolan w rozmowie z Bet365.
– Patrzymy tak na nich tylko przez pryzmat ostatnich wyników. Musimy jednak zrozumieć, że poziom drużyn narodowych od czasów kiedy ja byłem w reprezentacji mocno spadł. Kiedyś w każdej drużynie, jak np. w Rumunii roiło się od graczy klasy światowej. Teraz jest inaczej, co niektórym pozwala widzieć w obecnej Anglii najlepszą ekipę w historii. Oczywiście, mają bardzo dobry skład, ale patrzenie na nich, ale myślenie o nich jak o najlepszych jest błędne – dodał.
Łukasz Zwoliński ma nowy klub! Egzotyczny kierunek
Łukasz Zwoliński znalazł nowego pracodawcę. Był gracz Wisły Kraków wyruszy do Indii, gdzie przejdzie testy medyczne przed transferem do East Bengal FC.
Jak radzi sobie Lewandowski w MLS? Liczby mówią same za siebie
Robert Lewandowski nie zdobył bramki w spotkaniu Chicago Fire – New England Revolution (1:2). Choć gdy całościowo spojrzymy na formę kapitana reprezentacji Polski, to o dobre występy dla kadry w jego przypadku możemy być spokojni.
Leo Messi zdobył przepięknego gola w starciu Interu Miami z Nashville SC. Bramka Argentyńczyka jednak nie dała trzech punktów. Mecz zakończył się remisem 2:2.