Za nami derby Manchesteru, ale to nie znaczy, że w lidze angielskiej zakończyły się emocje. W ciekawie zapowiadającym się spotkaniu Everton wygrał z Tottenhamem Hotspur.
Przed rozpoczęciem spotkania Tottenham Hotspur miał trzy punkty przewagi nad Evertonem. Dla ekipy z Liverpoolu niedzielny mecz był więc idealną okazją do tego, aby stratę zniwelować.
Wydawało się, że komplet punktów zainkasuje Tottenham Hotspur, który prowadził 1:0 po trafieniu Clinta Dempseya. Powoli mecz dobiegał końca, ale w samej końcówce gole strzelali Steven Pienaar i Nikica Jelavić. Tym samym Everton wygrał 2:1.
Gwiazda Chelsea ucina spekulacje. „Wszyscy lubimy plotki”
Wedle angielskich mediów, Cole Palmer ma być niezadowolony z życia w Londynie i chce wrócić do Manchesteru. Pomocnik Chelsea stanowczo zaprzeczył jednak tym doniesieniom.
Menedżer Arsenalu przestrzega przed euforią. „To nic nie znaczy”
Po pewnym zwycięstwie z Sunderlandem AFC, Arsenal FC prowadzi w tabeli Premier League już z dziewięciopunktową przewagą. Menedżer "Kanonierów", Mikel Arteta przestrzega jednak kibiców przed przesadnym optymizmem.
Fernandes wskazał autora sukcesów MU. „Wie, co to znaczy”
Zwycięstwo z Tottenhamem Hotspur było już czwartym z rzędu Manchesteru United pod wodzą tymczasowego menedżera, Michaela Carricka. Bruno Fernandes nie jest jednak zaskoczony takim obrotem wydarzeń.
Uraz nowego piłkarza Liverpoolu. Wzmocni „The Reds” od początku przyszłego sezonu
Jeremy Jacquet, który od 1 lipca przeniesie się na Anfield, nabawił się groźnie wyglądającej kontuzji. Na tę chwilę nie wiadomo, jak poważny jest uraz młodzieżowego reprezentanta Francji.