Czeska Ekstraklasa na dobre wróciła do gry. Cztery wtorkowe mecze jednak nie zachwyciły.W trzech pierwszych meczach padł zaledwie jeden gol. Slovacko bezbramkowo zremisowało z Sigmą Ołomuniec, zaś FK Pribram z Banikiem Ostrawa. W obu spotkaniach sytuacji było jak na lekarstwo.
Jedyny gol padł w Jabloncu. Miejscowa drużyna wygrała 1:0 z Fastavem Zlin. Szczęśliwym strzelcem okazał się Libor Holik. Podopieczni Petra Rady przez niemal całą drugą połowę musieli sobie radzić w osłabieniu, bowiem czerwoną kartkę na początku drugiej połowy obejrzał Dominik Plechaty. Fastav – dowodzony przez znanego z polskich ławek Bohumila Panika – nie wykorzystał gry w przewadze.
W hitowo zapowiadającym się spotkaniu Mlady Boleslav ze Slavią Praga również padł jeden gol. Petr Sevcik trafił na wagę trzech punktów dla stołecznej drużyny. Slavia umocniła się na prowadzeniu w tabeli.
Największy plus wtorkowych meczów w Czechach? Powrót pierwszych kibiców na stadiony. To cieszy nawet bardziej niż powrót piłkarzy na boiska.
⏲️ KONEC | Máme za sebou vítězný restart ligového ročníku! Z jasné převahy po celou dobu zápasu vzešla jediná branka Petra Ševčíka, která zajistila, že si do Prahy vezeme důležité 3⃣ body! ???? #bolslapic.twitter.com/jvTcWLBU9e
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.