Czeska Ekstraklasa na dobre wróciła do gry. Cztery wtorkowe mecze jednak nie zachwyciły.W trzech pierwszych meczach padł zaledwie jeden gol. Slovacko bezbramkowo zremisowało z Sigmą Ołomuniec, zaś FK Pribram z Banikiem Ostrawa. W obu spotkaniach sytuacji było jak na lekarstwo.
Jedyny gol padł w Jabloncu. Miejscowa drużyna wygrała 1:0 z Fastavem Zlin. Szczęśliwym strzelcem okazał się Libor Holik. Podopieczni Petra Rady przez niemal całą drugą połowę musieli sobie radzić w osłabieniu, bowiem czerwoną kartkę na początku drugiej połowy obejrzał Dominik Plechaty. Fastav – dowodzony przez znanego z polskich ławek Bohumila Panika – nie wykorzystał gry w przewadze.
W hitowo zapowiadającym się spotkaniu Mlady Boleslav ze Slavią Praga również padł jeden gol. Petr Sevcik trafił na wagę trzech punktów dla stołecznej drużyny. Slavia umocniła się na prowadzeniu w tabeli.
Największy plus wtorkowych meczów w Czechach? Powrót pierwszych kibiców na stadiony. To cieszy nawet bardziej niż powrót piłkarzy na boiska.
⏲️ KONEC | Máme za sebou vítězný restart ligového ročníku! Z jasné převahy po celou dobu zápasu vzešla jediná branka Petra Ševčíka, která zajistila, že si do Prahy vezeme důležité 3⃣ body! ???? #bolslapic.twitter.com/jvTcWLBU9e
Co za występ Żukowskiego! Polak liderem klasyfikacji strzelców
Fenomenalny sezon notuje były gracz Śląska Wrocław. Napastnik Magdeburga w dwie minuty zaliczył dublet, który walnie przyczynił się do pokonania Bochum aż 4:1.
Niemiecki napastnik na celowniku klubów z Bundesligi i Premier League
Nicolo Tresoldi pokazuje się z dobrej strony na belgijskich boiskach. Obiecujące występy młodzieżowego reprezentanta Niemiec nie umknęły uwadze klubów z najmocniejszych lig na Starym Kontynencie.
Włodarze Porto podjęli decyzję ws. Kiwiora. Nie mieli wątpliwości
Latem ubiegłego roku Jakub Kiwior zamienił Arsenal na FC Porto na zasadzie wypożyczenia. „Smoki” zapewniły sobie opcję wykupu środkowego obrońcy i planują z niej skorzystać.
Feio powalczy o utrzymanie? Nowy klub ma go na radarze
Goncalo Feio wróci na ławkę trenerską, a przynajmniej za to się zanosi. 36-latek ma trafić do swojej ojczyzny i pomóc w walce o utrzymanie jednej z portugalskich drużyn.