Iker Casillas ma się dobrze, a jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Doświadczony bramkarz FC Porto przeszedł w środę zawał serca, jednak jak sam zdradził za pośrednictwem serwisów społecznościowych, wszystko jest już pod kontrolą.
Życiu Casillasa nie zagraża niebezpieczeństwo (fot. Grzegorz Wajda)
Przypomnijmy, że do zdarzenia doszło podczas środowych zajęć. Casillas doznał wtedy ostrego zawału serca i po udzieleniu mu natychmiastowej pomocy, został przewieziony do szpitala. Na miejscu Hiszpan przeszedł drobny zabieg chirurgiczny i obecnie czuje się dobrze.
„Był duży strach, ale wszystko jest już pod kontrolą” – napisał pod swoim zdjęciem ze szpitalnego łóżka, czym uspokoił fanów, którzy od kilkunastu godzin obawiali się o to, czy z ich idolem wszystko będzie w porządku.
38-latek to ikona światowego futbolu. Od początku swojej kariery był związany z Realem Madryt, w którym spędził szesnaście lat, a od 2015 roku reprezentuje barwy wspomnianego Porto, z którym niedawno przedłużył kontrakt.
Hiszpańskie media spekulują, że poważny zawał serca jest tak naprawdę równoznaczny z końcem przygody Casillasa z zawodową grą w piłkę.
Todo controlado por aquí, un susto grande pero con las fuerzas intactas. Muchísimas gracias a todos por los mensajes y el cariño pic.twitter.com/i3TXsELUGD
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.