Piotr Mandrysz, szkoleniowiec GKS-u Tychy ma nie lada orzech do zgryzienia. W najbliższym meczu ligowym przeciwko Bytovii Bytów nie będzie on mógł skorzystać ze swoich kluczowych zawodników.
Krzysztof Bizacki i Tomasz Balul, bo o nich mowa w trakcie ostatniego spotkania z Górnikiem Wałbrzych zostali ukarani już czwartymi żółtymi kartkami w obecnym sezonie. Takie przewinienie oznacza z automatu zawieszanie ich na jeden mecz. Mandrysz nie ukrywał, że będzie mu brakowało tej dwójki podczas starcia z Bytovią.
– Mamy czas, aby znaleźć receptę na załatanie tych luk. Jestem optymistą i myślę, że chłopcy którzy ich zastąpią na pewną spiszą się dobrze. Zawsze nieszczęście jednego jest szczęściem kogoś innego – powiedział opiekun GKS-u.
Prowadzony przez Mandrysza GKS zajmuje obecnie pierwsze miejsce w tabeli II ligi, grupy zachodniej i jest na najlepszej drodze do awansu do I ligi.
Zagłębie Sosnowiec szuka nowego szkoleniowca po tym, jak zwolniony został Wojciech Łobodziński. W kręgu zainteresowań drugoligowca miał znaleźć się Wojciech Makowski.
GKS Jastrzębie zajmuje ostatnie miejsce w 2. Lidze, z dorobkiem 6 punktów. Według TVP Sport, wspomniany klub rozważa wycofanie z rozgrywek z powodu fatalnej sytuacji finansowej.