GKS Tychy nie zwalnia tempa. Po pokonaniu przed kilkoma dniami Elany Toruń, tym razem podopieczni Piotra Mandrysza pokonali w Jaworznie Energetyka ROW Rybnik 3:0. Dzięki tej wygranej tyszanie zrównali się punktami z liderującą w tabeli II ligi grupy zachodniej, Miedzią Legnica.
Przewaga GKS-u w tym spotkaniu ani przed moment nie podlegała dyskusji. Na pierwszego gola kibice z Tychów musieli jednak czekać aż do 63. minuty. Zdobył go Janusz Wrześniak, który ku rozpaczy szkoleniowca, ROW-u, Ryszarda Wieczorka, pokonał własnego bramkarza.
Na 2:0 w 81. minucie podwyższył niezawodny Krzysztof Bizacki, który wykorzystał fatalny błąd bramkarza gości. Ten sam zawodnik tuż przed końcem raz jeszcze wpisał się na listę strzelców. Tym razem weteran GKS-u popisał się świetnym lobem z dalekiej odległości.
Zagłębie Sosnowiec szuka nowego szkoleniowca po tym, jak zwolniony został Wojciech Łobodziński. W kręgu zainteresowań drugoligowca miał znaleźć się Wojciech Makowski.
GKS Jastrzębie zajmuje ostatnie miejsce w 2. Lidze, z dorobkiem 6 punktów. Według TVP Sport, wspomniany klub rozważa wycofanie z rozgrywek z powodu fatalnej sytuacji finansowej.