Bardzo dużo ostatnio mówi się o przyszłości Zlatana Ibrahimovicia, któremu po sezonie kończy się kontrakt z Paris Saint-Germain. Agent zawodnika w zręczny sposób uspokaja jednak sytuację. Po co się przejmować, skoro Szwed „może grać jeszcze przez pięć lat”?
Zlatan Ibrahimović spogląda w przyszłość. Co tam widzi? Na razie się nie dowiemy
Chyba nie było w ostatnim czasie większego europejskiego klubu, z którym by Ibrahimovicia nie łączono. Najbardziej emocjonujący fanów zdaje się być transfer 34-latka do którejś z angielskich drużyn. Tam napastnik jeszcze nie grał.
A jak zamieszanie komentuje agent Ibry, Mino Raiola? – Powiedziałem mu, że może grać jeszcze pięć lat, tak dobrze jest przygotowany fizycznie i psychicznie – mówi reprezentant interesów Ibrahimovicia. – Tak, pięć lat! Ma niewiarygodną siłę. To nie jest człowiek. Wielu nawet nie wyobraża sobie, czego może dokonać – reklamuje 34-latka Raiola.
W najbliższym czasie nie dowiemy się, co szykują obaj panowie. – To będzie szczególna decyzja. Zlatan ma oferty ze wszystkich kontynentów, ale jeszcze wszystkiego nie wiemy. Wybieram się na urlop. Gdy wrócę, sytuacja nieco się wyklaruje – kończy w swoim stylu agent.
Jakub Kiwior przedwcześnie zakończył poniedziałkowy mecz ligi portugalskiej ze Sportingiem CP. Obrońca FC Porto opuścił boisko w 63. minucie, z powodu kontuzji. Zmienił go Thiago Silva.
Jakub Moder odbudowuje formę po kontuzji pleców, przez którą stracił całą rundę jesienną. W spotkaniu z Utrechtem Polak po raz pierwszy w tym sezonie pojawił się w wyjściowym składzie i zanotował swój pierwszy punkt w klasyfikacji kanadyjskiej.