Paris Saint-Germain jest już za burtą Ligi Mistrzów. Zlatan Ibrahimović sugeruje, że sporą część winy za taki stan rzeczy ponosi trener Laurent Blanc.
Zlatan Ibrahimović jest rozczarowany odpadnięciem PSG z Ligi Mistrzów
W pierwszym meczu paryżanie zremisowali z Manchesterem City (2:2) i teoretycznie byli w nie najgorszej sytuacji. W rewanżu jednak przegrali. W 76. minucie Kevin De Bruyne uderzył nie do obrony.
Zdaniem Ibry trener Blanc niepotrzebnie zestawił obronę z tylko trzech zawodników. – W pierwszej połowie graliśmy w systemie, którego nigdy nie przetestowaliśmy. Wyszło jak widzieliście – powiedział Szwed po spotkaniu.
Sam napastnik jednak również nie jest bez winy. W meczu na Parc des Princes zmarnował rzut karny. – U siebie powinniśmy strzelić więcej niż dwa gole, ale tego nie zrobiliśmy – ocenia trener Blanc. Szkoleniowiec PSG nie uważa także, by Manchester City był w stanie awansował do finału Ligi Mistrzów. – Będą tylko gośćmi na imprezie Barcelony, Bayernu i Realu – podsumowuje Francuz.
Wskaźniki sprzedaży zwariowały. Tak kibice Arsenalu odpowiedzieli na spudłowany rzut karny Gabriela w finale Ligi Mistrzów
W sobotnim finale Ligi Mistrzów Arsenal musiał uznać wyższość Paris Saint-Germain po serii rzutów karnych. Jednym z piłkarzy Kanonierów, którzy nie wykorzystali jedenastki, był środkowy obrońca, Gabriel Magalhaes. Fani świeżo upieczonych mistrzów Anglii postanowili wesprzeć Brazylijczyka w nietypowy sposób.
Niechlubny rekord. Drużyna Artety zapisała się w historii
W sobotni wieczór Paris Saint-Germain po konkursie rzutów karnych pokonało Arsenal w finale Ligi Mistrzów. Nigdy wcześniej finalista tych rozgrywek nie zanotował tak niskiego posiadania piłki jak Kanonierzy w tym spotkaniu.