Ibra, Boruc, Januzaj, czyli najlepsi w październiku według PN
Z pewnością tak można nazwać naszego piłkarza miesiąca, Zlatana Ibrahimovicia, Szweda o bośniackich korzeniach, który gra już w czwartej lidze zagranicznej. Ale nam chodzi tu o Adnana Januzaja, wielkie odkrycie minionego miesiąca, który może wybrać grę w jednej z pięciu reprezentacji!
LESZEK ORŁOWSKI
Bohaterowie bohaterami, ale kto wie, czy nie najważniejsze wydarzenie października dotyczy zawodnika, który tym razem w naszym rankingu się nie znalazł. To Leo Messi. Argentyńczyk z Barcelony, na ogół strzelający co najmniej sześć goli w miesiącu, w październiku trafił tylko raz! I teraz: albo za chwilę wróci do dawnej skuteczności i to, co się stało ostatnio, będzie tylko anegdotą, albo zacznie powolny zjazd z futbolowego Mount Everestu – co tam Mount Everestu: Olimpu!
Piłkarz: Zlatan IBRAHIMOVIĆ. Ze swoimi umiejętnościami spokojnie może błyszczeć do czterdziestki, bo nie musi wiele biegać, żeby być wielki. Instynkt strzelecki, technika, wyobraźnia boiskowa, wreszcie przygotowanie akrobatyczne czynią go zawodnikiem i niepowtarzalnym, i niezniszczalnym. Dziesięć strzelonych w październiku goli mówi samo za siebie. Ale jakie to były gole! Przede wszystkim czterema strzelonymi w jednym meczu Champions League już zapisał się w historii tych rozgrywek. A inne były wyjątkowej urody. Ze Zlatanem na skraj świata, może powiedzieć Laurent Blanc, a Erik Hamren ma nadzieję, że to się ziści dosłownie i Ibra wprowadzi reprezentację Szwecji na mundial do Brazylii.
(…)
Jedenastka października według tygodnika Piłka Nożna: Boruc (Southampton) – Van der Wiel (PSG), Lovren (Southampton), Benatia (Roma), Souare (Lille) – Strootman (Roma), Ramires (Chelsea), Townsend (Tottenham), Januzaj (Manchester United), Ibrahimović (PSG), Lukaku (Everton).
Boruc. Może i ma braki w wyszkoleniu bramkarskim, ale za to pod względem instynktu dorównuje mu niewielu golkiperów na świecie. Polak bronił w październiku intuicyjnie, wielu świetnych napastników przegrało z nim pojedynki.
(…)
Strootman. W Romie pokazuje znacznie więcej niż w lidze holenderskiej. Gra imponująco spokojnie, jest nie do przejścia, ale także strzela gole i asystuje. Na długie lata wszedł do grona najlepszych defensywnych pomocników świata.
(…)
Cały artykuł w najnowszym wydaniu tygodnika Piłka Nożna! Już w kioskach!
Drużyna Polaków upokorzona! Stade Rennes przegrało aż 0:4 [WIDEO]
Stade Rennais przegrało aż 0:4 z AS Monaco. W drużynie przegranych zagrali Przemysław Frankowski oraz Sebastian Szymański. Ten drugi zadebiutował w barwach francuskiej ekipy.