Każdy, kto choć trochę interesuje się Premier League, dobrze wie jak barwną postacią jest Ian Holloway. Trener Crystal Palace ledwo co wrócił do najwyższej klasy rozgrywek, a już jest o nim głośno.
Menedżer beniaminka po przegranym spotkaniu z Tottenhamem Hotspur (0:1) nie zostawił suchej nitki na arbitrach prowadzących zawody. Holloway miał pretensję do arbitra za podyktowanie karnego dla rywali i brak „jedenastki” dla Crystal Palace.
– Czeka nas bardzo długi i ciężki sezon z tymi ludźmi (sędziami – red.) – grzmiał po spotkaniu. – Przerabiałem to już w Blackpool. Pewne kluby dostają po prostu rzutu karne, a inne nie – dodał.
– Nie rozumiem jak można było podyktował karnego i jak to jest możliwe, że my nie otrzymaliśmy „jedenastki”, gdy Chadli faulował Dobbiego – zakończył.