Podopieczni Piotra Stokowca byli zdecydowanymi faworytami niedzielnego spotkania. Miedziowi znajdowali się ostatnio w bardzo dobrej formie, natomiast Miedź plasuje się w dolnych rejonach tabeli i ciężko powiedzieć, by prezentowała się na przestrzeni ostatnich tygodni pozytywnie.
Goście zaprezentowali się jednak w Lubinie więcej niż przyzwoicie i wyszli na prowadzenie w 48. minucie. Na strzał zza pola karnego zdecydował się Damian Feruga, a piłka po rykoszecie wpadła do siatki obok zmylonego Konrada Forenca.
Gospodarze próbowali odrobić straty, ale nie mieli zbyt wielu argumentów, by przynajmniej raz pokonać Andrzeja Bledzewskiego. W doliczonym czasie odkryte Zagłębie dobił Mateusz Szczepaniak i zwycięstwo Miedzi stało się faktem.
Strzelanina w Gdańsku i czerwona kartka. Tak wyglądała multiliga na zapleczu elity
Za nami sobotnie mecze w Betclic 1 lidze. Pięć goli padło w Gdańsku, Warta kończyła mecz w osłabieniu, a Termalica wypuściła zwycięstwo w samej końcówce.