W jednym z najciekawiej zapowiadających się spotkań 5. kolejki I ligi Łódzki Klub Sportowy przegrał przed własną publicznością z Wartą Poznań 2:0.
Po dość wyrównanym początku spotkania wydawało się, że pierwsza połowa spotkania zakończy się remisem. Niestety dla sympatyków miejscowej drużyny jeden błąd łódzkiej defensywy sprawił, że goście schodzi do szatni ciesząc się ze skromnego prowadzenia. Obrońca ŁKS-u zagrał piłkę prosto pod nogi Bartłomieja Pawłowskiego, ten w sytuacji sam na sam bramkarzem odegrał jeszcze do Wojciecha Trochima, który dopełnił formalności.
Kilka minut po zmianie stron Trochim ponownie mógł wpisać się na listę strzelców, ale słupek uratował gospodarzy przed stratą bramki.
Niespełna kwadrans przed końcem spotkania poznaniacy podwyższyli prowadzenie. Gola z rzutu karnego strzelił Grzegorz Bartczak, ustalając w ten sposób wynik spotkania.
ŁKS nie zwalnia tempa. Dublet Piaseckiego i Ekstraklasa coraz bliżej
ŁKS Łódź wykonał kolejny ważny krok w kierunku Ekstraklasy. Drużyna z Łodzi wygrała u siebie z Pogonią Grodzisk Mazowiecki, a kluczową rolę odegrał Fabian Piasecki, który dwukrotnie wpisał się na listę strzelców.
Właściciel ŁKS przyznaje się do błędu. „Zatrudnienie tego trenera to była duża pomyłka”
Zatrudnienie Ariela Galeano okazało się sportowym fiaskiem ŁKS Łódź. Właściciel klubu w rozmowie z mediami przyznał się do błędu zatrudniając paragwajskiego trenera.