Ogromne emocje mieliśmy w ostatnim sobotnim spotkaniu I ligi. Górnik Łęczna przez długi czas przegrywał z Okocimskim Brzesko, aby ostatecznie zainkasować jeden punkt.
Okocimski Brzesko na terenie lidera rozpoczął mecz bez najmniejszych kompleksów. Goście po pierwszej połowie gry prowadzili 2:0 po trafieniach Bartosza Sobotki oraz Michała Nawrota.
Gospodarzy tak słaba pierwsza połowa nie załamała. W drugiej części gry Górnik atakował i całkowicie zdominował gości. Po golach Grzegorza Bonina oraz Lukasa Bielaka miejscowi zremisowali 2:2, chociaż mogli również odnieść zwycięstwo.
Pomimo straty punktów Górnik Łęczna pozostaje na fotelu lidera i ma pięć punktów przewagi nad Arką Gdynia.