Wynik spotkania bardzo szybko, bo już w 14. minucie otworzył Krzysztof Janus, który popisał się świetną akcją indywidualną, minął czterech rywali i mierzonym strzałem pokonał Arkadiusza Malarza.
Bełchatów dążył do wyrównania, ale nie miał w tym meczu zbyt wielu argumentów. Z kolei płocczanie w końcówce mogli podwyższyć rezultat. Marcin Flis zagrał piłkę we własnej szesnastce, ale rzutu karnego na gola nie potrafił zamienić Janusz Dziedzic, który fatalnie przestrzelił.
GKS mimo porażki zachował pierwsze miejsce w ligowej tabeli, jednak goniący rywale są już bardzo blisko Brunatnych. Wisła z kolei awansowała na piątą lokatę i do lidera traci już tylko sześć punktów.
Strzelanina w Gdańsku i czerwona kartka. tak wyglądała multiliga na zapleczu elity
Za nami sobotnie mecze w Betclic 1 lidze. Pięć goli padło w Gdańsku, Warta kończyła mecz w osłabieniu, a Termalica wypuściła zwycięstwo w samej końcówce.