Termalica Bruk-Bet Nieciecza zaledwie bezbramkowo zremisowała z Bogdanką Łęczna. Po dobrym widowisku gospodarze utrzymali dwa punkty przewagi nad niedzielnym rywalem w ligowej tabeli.
– Z Bogdanką walczymy o trzy punkty. Z pewnością są w naszym zasięgu – mówił przed meczem Łukasz Szczoczarz. Strzelec dwóch goli w meczu z Kolejarzem Stróże, jednak zszedł po blisko kwadransie gry kontuzjowany. A zapowiedzi się nie spełniły.
Mecz od początku toczył się w szybkim tempie. Atakowała Termalica, ale łęcznianie nie byli dłużni. Bardzo aktywny był Jakub Biskup, skrzydłowy gospodarzy. Jednak to inni groźnie strzelali. Z dystansu uderzał Arkadiusz Baran, ale piłka trafiła do Emila Drozdowicza. Ten jednak trafił wprost w bramkarza. Po błędzie obrońców z Niecieczy świetną okazję miał najlepszy snajper Bogdanki – Nildo. Jednak jego „bomba” zatrzymała się na poprzeczce. Kilka minut później próbował Dariusz Pawlusiński, ale refleksem popisał się w tej sytuacji Sergiusz Prusak. Pod koniec pierwszej połowy znów dogodną okazję miał Nildo. Tym razem uderzył głową, ale zabrakło centymetrów. Niedługo potem arbiter zakończył pierwszą połowę.
Trzeba przyznać, że była ona bardzo dobra. Zarówno jeden, jak i drugi zespół postawił na atak, a dzięki temu 500 widzów nie żałowało, że przyszło na stadion. Jedyne czego zabrakło, to goli.
W ciągu dziesięciu minut od rozpoczęcia drugiej odsłony byliśmy świadkami dwóch dobrych interwencji obu bramkarzy. Jako pierwszy klasą się wykazał Prusak – golkiper łęcznian, który wybronił strzał Pawlusińskiego z rzutu wolnego. Sebastian Nowak zastopował natomiast uderzenie Jacka Falkowskiego.
Sytuację sam na sam z Prusakiem miał Dariusz Jarecki, przerzucił nad nim piłkę, ale… sędzia dopatrzył się spalonego. Potem jeszcze dwukrotnie strzelał brazylijski napastnik gości. Nildo raz uderzył minimalnie niecelnie, a potem jego strzał w samo „okienko” wybronił Nowak. Sytuacji w tym spotkaniu nie brakowało, ale do końca meczu gole już nie padły.
Termalica Nieciecza – Bogdanka Łęczna 0:0
Termalica: S. Nowak – Kowalski, A. Baran, Czerwiński, Pleva – Pawlusiński (88. Trafarski), Lipecki, Biskup (74. Szałęga), Jarecki – Szczoczarz (14. Rybski), Drozdowicz Trener: D. Radolsky
Latem ubiegłego roku Wieczysta Kraków nawiązała współpracę z giełdą kryptowalut, czyli firmą zondacrypto, która została sponsorem pierwszoligowca na sezon 2025/2026. Teraz doszło do wypowiedzenia umowy w trybie natychmiastowym.
Nowe informacje o kontuzji Rodado. Okropna wiadomość dla Wisły Kraków
Angel Rodado w meczu z Górnikiem Łęczna doznał kontuzji barku. Niestety uraz ma być na tyle poważny, że gwiazdor Białej Gwiazdy w tym sezonie już nie zagra.