Metalurg Skopje prowadził z Ruchem Chorzów 1:0, ale ostatecznie poległ 1:3 na stadionie przy ulicy Cichej. – Jestem dumny z moich zawodników, ale także i rozczarowany. Niewiele brakowało, żebyśmy osiągnęli w Chorzowie dobry wynik – powiedział Gjorgji Hristov, trener macedońskiej drużyn.
– Dawno nie widziałem tak wielu dziennikarzy. Po raz ostatni zdarzyło się to, kiedy byłem czynnym zawodnikiem. Tak jak się spodziewaliśmy mecz w Chorzowie był dla nas trudny. Jestem dumny z moich zawodników, ale także i rozczarowany. Niewiele brakowało, żebyśmy osiągnęli w Chorzowie dobry wynik. Zabrakło nam tylko kwadransa – przyznał Hristov.
Rywale Ruchu nie zamierzają się poddawać i będą walczyć w rewanżu. – Ruch w Skopje będzie miał z nami trudną przeprawę. To będzie inny mecz. Zrobimy kilka zmian i wierzę, że jesteśmy w stanie awansować do następnej rundy – zakończył Hristov.
Liga Europy nie dla Polaka. FC Porto podjęło decyzję
Oskar Pietuszewski zaliczył znakomite wejście do FC Porto. Nie wystarczyło to jednak, aby 17-letni skrzydłowy został zgłoszony do wiosennej części rywalizacji w Lidze Europy.