Ajaks Amsterdam pokonał Heraclesa Almelo 3:2 w ostatnim sobotnim meczu 5. kolejki ligi holenderskiej. Zwycięstwo nie przyszło jednak łatwo podopiecznym Franka De Boera i do ostatniego gwizdka arbitra musieli oni walczyć o komplet punktów. Dzięki wygranej Ajaks utrzymał pierwsze miejsce w ligowej tabeli.
Wynik spotkania w 32. minucie otworzyli piłkarze Heraclesa, których na prowadzenie wyprowadził Overtoom. Ajaks nie zamierzał jednak odpuszczać i w doliczonym czasie pierwszej połowy doprowadził do wyrównania. Bramkę na wagę remisu strzelił Siem de Jong.
Ten sam zawodnik w 65. minucie wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie. Napastnik Ajaksu dopadł do piłki odbitej przez bramkarza Heraclesa i bez większych problemów wpakował ją do siatki. W 81. minucie na 3:1 podwyższył Miralem Sulejmani i wydawało się, że nic złego gościom z Amsterdamu w tym meczu się już nie stanie. Nic bardziej mylnego.
Heracles tuż przed końcem strzelił jeszcze jednego gola i końcówka była naprawdę nerwowa. Ostatecznie Ajaks zdołał się wybronić i trzy punkty powędrowały do stolicy Holandii.
Oskar Pietuszewski poza kadrą Porto. Powrót jednak coraz bliżej!
Oskar Pietuszewski wciąż czeka na pierwszy występ w tym sezonie, ale jego powrót do gry jest coraz bliżej. 18-latek od kilku tygodni zmaga się z urazem mięśniowym, którego nabawił się jeszcze podczas przygotowań do rozgrywek.
Edward Iordanescu kompletnie nie poradził sobie w Legii Warszawa. Rumuński szkoleniowiec stracił pracę w klubie z Łazienkowskiej zaledwie po kilku miesiącach. Od tego czasu pozostaje bezrobotny. Niewykluczone, że w najbliższym czasie przejmie jednak kolejny klub, ponieważ zainteresowanie jego usługami przejawiać ma Dynamo Kijów.