Kibice, którzy we wczesne niedzielne popołudnie przyszli na Stadion Galgenwaard, bez dwóch zdań nie żałują swojej decyzji i wydanych na bilety pieniędzy. Miejscowy FC Utrecht po kapitalnym i pełnym zwrotów akcji meczu pokonał Ajax Amsterdam 6:4.
Pierwsza połowa meczu toczyła się pod dyktando gości, którzy już w 8. minucie wyszli na prowadzenie. Utrecht ani jednak myślał o składaniu broni i w ciągu zaledwie czterech minut zdobył dwa gole. Do bramki Ajaksu trafiali kolejno Asere i Duplan. Podopieczni Franka De Boera wzięli się jednak do pracy i przed przerwą odpowiedzieli. Trafienia Andre Ooijera i Bylykina dały im prowadzenie i taki wynik utrzymał się do końca pierwszej części gry.
To co jednak stało się po przerwie mogło przyprawić o zawroty głowy miejscowych kibiców. Utrecht w przeciągu zaledwie pięciu minut zdobył trzy gola i wyszedł na dwubramkowe prowadzenie. Warto zaznaczyć, że katastrofalne błędy zaczęli popełniać obrońcy i bramkarza Ajaksu, Kenneth Vermeer, którzy nagle zapomnieli jak się gra w piłkę.
Goście z Amsterdamu próbowali gonić swoich rywali i zdobyli kontaktowego, jednak w samej końcówce kolejny fatalny błąd Vermeera wykorzystał Kali i Utrecht wygrał to spotkanie 6:4.
Oskar Pietuszewski poza kadrą Porto. Powrót jednak coraz bliżej!
Oskar Pietuszewski wciąż czeka na pierwszy występ w tym sezonie, ale jego powrót do gry jest coraz bliżej. 18-latek od kilku tygodni zmaga się z urazem mięśniowym, którego nabawił się jeszcze podczas przygotowań do rozgrywek.