Roy Hodgson, selekcjoner reprezentacji Anglii przeprosił Rio Ferdinanda. Doświadczony obrońca Manchesteru United nie znalazł się w kadrze Synów Albionu na mecze eliminacyjne do Mistrzostw Świata z San Marino i Polską.
Selekcjoner nie powołał Ferdinanda, jednak przeprosił go za coś innego. Jak się bowiem okazało, Hodgson o tym, że nie uwzględnił obrońcy Czerwonych Diabłów w swojej kadrze poinformował najpierw ludzi, z którymi jechał w czwartkowy poranek metrem. Dopiero kilka godzin po tym zdarzeniu ogłosił swój wybór publicznie.
Mimo tego, że wielu komentatorów i kibiców zgadza się brakiem powołania dla Ferdinanda, to tego typu zachowanie Hodgsona zostało ostro skrytykowane i odebrane jako brak szacunku dla zawodnika, który w swojej karierze rozegrał 81 spotkań w zespole narodowym.
– Roy Hodgson wysłał do Rio Ferdinanda prywatną wiadomość i zadzwonił do jego przedstawiciela żeby przeprosić za swoją gafę. Otrzymaliśmy potwierdzenie od odbiorcy, że przeprosiny zostały przyjęte – czytamy w krótkim oświadczeniu Football Association.
Czerwone Diabły w ciągu dnia poinformowały o porozumieniu z Harrym Maguire'em ws. przedłużenia kontraktu. Reprezentant Anglii zostaje na Old Trafford do końca czerwca 2027 roku.