Hitzfeld dumny ze swojej kadry. Szwajcaria czarnym koniem MŚ?
Jednym z największych wygranych zakończonych we wtorek eliminacji MŚ w strefie europejskiej jest Ottmar Hitzfeld i prowadzona przez niego reprezentacja Szwajcarii. Zespół byłego opiekuna Bayernu Monachium zmagania w grupie E wygrał w cuglach.
Szwajcarzy w grupie mierzyli się z takimi kadrami, jak Islandia, Słowenia czy Norwegia. Na przestrzeni całych eliminacji piłkarze prowadzeni przez Hitzfelda stracili tylko sześć goli i nie przegrali żadnego spotkania (7 zwycięstw, 3 remisy). – Teraz naszym celem jest wyjście do 1/8 finału podczas turnieju w Brazylii. Później oczywiście będziemy chcieli awansować do ćwierćfinału – powiedział po ostatnim meczu eliminacyjnym ze Słowenią na antenie ZDF Hitzfeld.
Warto przypomnieć, że Szwajcaria pod wodzą Hitzfelda zagrała na mistrzostwach świata w RPA i pokazała się tam z dobrej strony. W pierwszym meczu w fazie grupowej udało im się nawet wygrać z późniejszym triumfatorem całej zabawy – Hiszpanią. Z grupy jednak wyjść się nie udało – przed Szwajcarami ostatecznie uplasowała się reprezentacja Chile.
W 2014 roku cel jest więc bardziej ambitny, a Hitzfeld jest przekonany, że wyjście z grupy jest jak najbardziej realne. I nie chodzi nawet o same nazwiska, z których trener może w każdej chwili skorzystać (Benaglio, Senderos, Djourou, Xhaka, Barnetta, Derdiyok, Shaqiri czy Inler). Niemiecki szkoleniowiec stworzył bowiem znakomitą, wzajemnie uzupełniającą się ekipę, w której równorzędne role odgrywają wielkie gwiazdy Bayernu Monachium i piłkarze z ligi szwajcarskiej. Takiego szkoleniowca potrzeba właśnie reprezentacji Polski…
Bezpardonowy faul w meczu Porto! Legenda brutalnie potraktowana przez rywala [WIDEO]
FC Porto pokonało Gil Vicente 3:0 w swoim ostatnim ligowym meczu. Jakub Kiwior i Jan Bednarek rozegrali pełne 90 minut, a Oskar Pietuszewski wszedł z ławki rezerwowych w 77. minucie. Kilka minut wcześniej Martin Fernandez wyleciał z boiska za brutalny faul na Thiago Silvie.