W niedzielę kibiców francuskiej Ligue 1 czeka nie lada gratka – AS Monaco podejmie na własnym boisku Paris Saint-Germain. Wynik tego spotkania może mieć olbrzymi wpływ na wyłonienie mistrza kraju.
PSG ma pięć punktów przewagi nad beniaminkiem, a więc w przypadku wygranej zespołu prowadzonego przez Claudio Ranieriego, różnica stopnieje do zaledwie dwóch „oczek”. Jedni i drudzy mają swoje problemy przed tą konfrontacją. W Monaco oczywiście nie zagra Radamel Falcao, który przechodzi rehabilitację po operacji. Laurent Blanc z kolei nie będzie mógł skorzystać z jednej ze swoich gwiazd – Edinsona Cavaniego.
Pierwszy mecz tych zespołów zakończył się remisem 1:1, a bramki zdobyli Falcao oraz Zlatan Ibrahimović. – Monaco to jedyny zespół, który na Parc des Princes przyjechał z pragnieniem zwycięstwa i grał ofensywną piłkę. To znakomita drużyna, która doskonale atakuje – komplementował rywali Blanc.
Bardzo trudno wskazać faworyta tego meczu. Monaco spisuje się bardzo dobrze na swoim stadionie, na którym przegrało tylko raz (z walczącym o utrzymanie Valenciennes- red.). Ibrahimović z kolei na każdym kroku podkreśla, że PSG jest mocno bez względu na to czy gra u siebie, czy na wyjeździe. Zapowiada się więc wspaniałe, pełne ofensywnych akcji widowisko.
Mateusz Bogusz z golem w MLS! Strzelił przeciwko byłej drużynie [WIDEO]
Pięciokrotny reprezentant Polski zdobył swoją trzecią bramkę w barwach Houston Dynamo. Jego nowy zespół pokonał LAFC, w którym grał w latach 2023-2025.
Sebastian Szymański w zimowym oknie transferowym zamienił Fenerbahce na Rennes. Teraz okazuje się, że ofensywny pomocnik po zaledwie pół roku może wrócić nad Bosfor.
Świetny dzień Polaków w 2. Bundeslidze! Dwóch piłkarzy z golem
Kapitalne popołudnie na zapleczu niemieckiej ekstraklasy przeżywają Dariusz Stalmach oraz Maik Nawrocki. Obaj zawodnicy wpisali się na liście strzelców w swoich spotkaniach po znakomitym uderzeniu głową.
Polak wygrywa z rewelacją Ligi Mistrzów i zalicza świetny występ. „Zamierzam wykorzystać swoją szansę”
Albert Posiadała zimą wrócił do Molde z wypożyczenia do Samsunsporu. W ostatnich tygodniach wszedł do bramki niebiesko-białych – od tego momentu zespół Martina Falka nie przegrywa. A ostatnio pokonał rewelację tego sezonu Ligi Mistrzów, Bodo/Glimt.