W hiszpańskiej prasie po porażce Barcelony z Arsenalem (1:2) w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów dominują słowa krytyki pod adresem podopiecznych Josepa Guardioli.
Dziennik „AS” napisał: – Spotkały się ze sobą dwie drużyny, które lubią mieć piłkę przy nodze. Jedynym pytaniem było, która z nich zrobi to lepiej. Barcelonie zabrakło przede wszystkim ducha walki. Ranny Arsenal udowodnił, jak może być niebezpieczny. Siła zwyciężyła technikę.
Z kolei poczytna „Marca” pochwaliła obie drużyny, żałując jednak niewykorzystanych sytuacji Lionela Messiego. – Arsenal grał wspaniały, ofensywny futbol. Barca pokazała także wiele swoich charakterystycznych zagrań, tworząc kilka dobrych okazji na zdobycie gola. Nie wykorzystał ich niestety Messi.
– Chłopcy Wengera stają się coraz lepszymi piłkarzami. W środę pokazali, że nie obawiają się już Barcelony, nie mają dla niej respektu. Blaugranie brakowało w Londynie ambicji – to słowa z dziennika „El Pais”. 8 marca Barcelona zagra po raz drugi z Arsenalem, tym razem na Camp Nou. Stawką spotkania będzie ćwierćfinał elitarnej Ligi Mistrzów.
Atakujący Barcelony może trafić do Premier League. Chce go klub Polaka
FC Barcelona ma możliwość wykupu Marcusa Rashforda z Manchesteru United za 30 milionów euro, ale raczej z niej nie skorzysta. Planów z 28-latkiem nie wiążą również Czerwone Diabły. Niewykluczone, że przeniesie się on do innego zespołu z Premier League.