Nadchodzące zwolnienie Fernando Santosa z reprezentacji Polski niesie się szerokim echem po europejskim fubolu. Temat podłapali Hiszpanie i według nich, to przez słowa Roberta Lewandowskiego trener straci posadę.
Nieuchronnie zbliżamy się do zwolnienia Fernando Santosa. Informacja już obiega europejskie media i coraz więcej mediów podaje, że Portugalczyk kompletnie zawalił swoje zadanie w polskiej federacji i po raptem 6 meczach jego kontrakt zostanie zerwany.
Do sprawy odnieśli się też Hiszpanie. Według madryckiej „Marki„, za zwolnienie Santosa odpowiedzialny jest przede wszystkim Robert Lewandowski. Dziennikarz oparł swoją tezę na wypowiedzi Roberta po meczu z Albanią, w której to kapitan zaznaczył, że że drużynie się nie rozwija i trzeba szukać rozwiązania.
– Słowa Lewandowskiego domagające się zmian okazały się jego ostatecznym krokiem w kierunku zwolnienia selekcjoner. Jeśli kapitan sugeruje radykalne zmiany… – czytamy na portalu Marca.