W pierwszym niedzielnym spotkaniu ligi hiszpańskiej, Betis Sevilla przegrał na własnym stadionie z Realem Sociedad 2:3. Mecz miał niezwykle dramatyczny przebieg, a jego losy rozstrzygnęły się dopiero w doliczonym czasie gry.
Po pierwszej bezbramkowej połowie, w drugiej kibice, którzy zgromadzili się na Estadio Benito Villamarín zobaczyli grad bramek. Ku ich rozpaczy dwukrotnie do bramki gospodarzy trafili piłkarze Realu. W 56. minucie bramkę zdobył Agirretxe, a na 2:0 w 76. minucie podwyższył Carlos Vela.
Betis nie zamierzał jednak składać broni i w odstępie zaledwie czterech minut doprowadził do wyrównania. Bohaterem gospodarzy mógł zostać Pereira, który strzelił oba gole. Byłby nim, gdyby nie zdarzenie do jakiego doszło w doliczonym czasie gry. Trzeciego gola dla gości strzelił Martinez i zapewnił swojej ekipie zwycięstwo.
Real szuka następcy Mourinho? Dwóch trenerów na radarze
Jose Mourinho ma pewną pozycję w Realu Madryt. Jednak władze ,,Królewskich'', myśląc o przyszłości, sondują rynek trenerski. Mają na oku dwóch perspektywicznych szkoleniowców.