W piątek bezpośrednią walkę o awans do Euro 2012 rozpoczną Turcy i Chorwacji. – Faworytem nie jesteśmy, ale bez walki się nie poddamy – zapowiada selekcjoner reprezentacji Turcji – Guus Hiddink.
– Nie możemy zapomnieć, że o awansie zadecydują dwa mecze – przestrzega Hiddink.
– Naszym celem jest to, żebyśmy nie stracili bramki. Musimy utrudniać rywalowi wymianę piłki. Oba zespoły mają w swych szeregach utalentowanych graczy, dlatego uważam, że czeka nas niezwykle wyrównany mecz. Trudno więc przewidzieć wynik spotkania, ale jestem pewien że piłkarskich emocji nikomu nie zabraknie – mówi holenderski trener Turków.
Gianni Infantino znalazł sojusznika. Niedawno był przez niego krytykowany
Prezydent Azjatyckiej Konfederacji Piłkarskiej (AFC), szejk Salman bin Ibrahim Al Khalifa, zamierza poprzeć Gianniego Infantino, aktualnego szefa FIFA, w jego staraniach o kolejną kadencję.