Mówiło i pisało się o tym już od dłuższego czasu, ale teraz dostaliśmy w końcu potwierdzenie w postaci słynnego komunikatu "here we go".
Barcelona pozyskała Joana Garcię, który do tej pory bronił barw ich lokalnego rywala z Espanyolu. Hiszpański golkiper podpisał kontrakt z Dumą Katalonii.
Jego umowa z Blaugraną będzie obowiązywała przez najbliższe 5 lat. Wszystkie dokumenty są już gotowe do podpisania, a oficjalne ogłoszenie tego transferu jest tylko kwestią czasu. Tak przekazał Fabrizio Romano.
🚨🔵🔴 BREAKING: Joan García to Barcelona, here we go! Documents are now in place with Spanish GK.
Release clause to be paid in the next days, could happen next week but all contracts are now ready.
Panujący mistrzowie La Liga wpłacili klauzulę odstępnego, która opiewała na 25 milionów euro. Zarząd Barcelony traktował tę możliwość jako wielką promocję i nie zastanawiał się długo, czy z niej skorzystać.
Sam Garcia jest jednym z najbardziej utalentowanych graczy młodego pokolenia w swoim fachu. 24-latek wraz z kadrą La Furia Roja zdobył złoty medal na ostatnich Igrzyskach Olimpijskich.
Po 38 meczach na wszystkich frontach ostatniej kampanii zdołał uzbierać 8 czystych kont. 51 razy został pokonany przez zawodników oponentów. Jego przyjście zapewne będzie oznaczało odejście Marca-Andre ter Stegena, który znajduje się na wylocie z ekipy dowodzonej przez trenera Hansiego Flicka.
Saudyjczycy znaleźli następcę Kante? Pomocnik Realu na radarze
Al-Ittihad po utracie N'Golo Kante pilnie poszukują nowego defensywnego pomocnika. Zdaniem hiszpańskich mediów w orbicie zainteresowań znalazł się Eduardo Camavinga z Realu Madryt.
Wielka kontrowersja w meczu Barcelona – Atletico! Czy to powinna być czerwona kartka? [WIDEO]
Atletico Madryt rozbiło Barcelonę aż 4:0 w półfinale Pucharu Króla, ale po meczu dużo mówiło się też o kilku decyzjach sędziowskich. Jedna z nich dotyczyła faulu Giuliano Simeone, który skończył się żółtą kartką dla Argentyńczyka.
Barcelona zniszczona w Madrycie! Atletico pewnie wygrywa w Pucharze Króla
FC Barcelona poległa w pierwszym meczu półfinału Pucharu Króla. Atletico Madryt dzięki znakomitej pierwszej połowie wypracowało potężną zaliczkę przed rewanżem.
Czas, żeby się pozbyli Lewandowskiego.